W Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu przeprowadzono pierwszą retransplantację serca u dziecka. Za sprawą sukcesu zespołu szpitala, 13-letni Michał nadchodzące święta spędzi w domu.
U Michała lekarze zdiagnozowali wrodzoną chorobę mięśnia sercowego - kardiomiopatię restrykcyjną. Potrzebował transplantacji serca, do której zakwalifikował się w 2022 roku. Skomplikowaną operację przeszedł w październiku 2022 roku.
Niestety kilka miesięcy później lekarze zauważyli, że przeszczepione serce pracuje gorzej. Zdiagnozowano zmiany w naczyniach wieńcowych, serce nie kurczyło się prawidłowo. Do tego wystąpiła niska frakcja wyrzutowa. To jedna z możliwych komplikacji po transplantacji, do której zazwyczaj dochodzi po kilku latach. U 13-letniego Michała zmiany zachodziły dużo szybciej.
- Szansą na uratowanie życia Michała było wszczepienie mechanicznego wspomagania krążenia lub kolejna transplantacja. Do tej pory planowe zabiegi retransplantacji w Polsce były wykonywane u osób dorosłych, teraz przeprowadziliśmy ją u pacjenta poniżej 18 roku życia – mówi dr Szymon Pawlak, koordynator programu transplantacji serca w Śląskim Centrum Chorób Serca w Zabrzu.
Pierwsza retransplantacja u dziecka
Zespół SCCS w Zabrzu zdecydował o przeprowadzeniu retransplantacji - pierwszej u dziecka w Polsce. Ponowną transplantację przeprowadził zespół kardiochirurgów z Oddziału Kardiochirurgii, Transplantacji Serca i Mechanicznego Wspomagania Krążenia u Dzieci: dr Joanna Śliwka, dr Szymon Pawlak, lek. Monika Żurek.
- Każda reoperacja jest trudna. Pacjent jest po ciężkiej operacji kardiochirurgicznej, podczas której już wcześniej jego chore serce było usuwane i jako kardiochirurdzy mamy mniej dostępnych tkanek, aby wykonać ponowne zespolenia naczyń. Dodatkowo pacjent, który od pierwszej transplantacji przyjmuje leki immunosupresyjne, jest bardziej narażony na groźne infekcje i powikłania – dodaje dr Joanna Śliwka, która przeprowadziła retransplantację serca Michała.
Jak informuje szpital, Michał po operacji przechodzi rehabilitację, ale święta spędzi w domu. Jest pod opieką zespołu specjalistów, w tym kardiologów, fizjoterapeutów, psychologa.
mat. pras., fot. SCCS w Zabrzu