Kolej Dużych Prędkości na Górnym Śląsku? Cztery warianty przecinają całe miejscowości

Csm fot Magdalena Klyta 2 b6ba301dda
Kastelik

Szymon Kastelik

8 sierpnia, 2022

Tysiące mieszkańców województwa śląskiego z niepokojem oczekuje dalszych decyzji w sprawie Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz Kolei Dużych Prędkości. Dla wielu z nich ta "historyczna" inwestycja oznaczać będzie wywłaszczenia i zniszczenie ich dorobku życia. Mają otrzymać odszkodowanie, ale jakie? Tego nie wie nikt.

W miniony piątek Sejm odrzucił weto Senatu ws. specustawy  o usprawnieniu procesu inwestycyjnego Centralnego Portu Komunikacyjnego. Nowe prawo ma przyspieszyć i ułatwić proces inwestycyjny budowy CPK oraz projektów pobocznych (w tym Kolei Dużych Prędkości). Przeciwnicy specustawy zaznaczali, że daje niepotrzebne uprawnienia Pełnomocnikowi Rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego oraz pozwala na przeprowadzenia "niekontrolowanych" wywłaszczeń. Minister Marcin Horała od kilku tygodni podkreśla w licznych wypowiedziach medialnych, że ustawa ta gwarantuje wypłacanie odszkodowań na poziomie nawet 140 procent wartości rynkowej wywłaszczonych w przyszłości zabudowań i nieruchomości.

Senat odrzucił projekt specustawy, ale już dzień później 233 posłów zdecydowało o odrzuceniu senackiej uchwały (za głosowali posłowie PiS, Kukiz '15, Polskie Sprawy). Co oznacza to w praktyce? Na razie niewiele. Nadal trudno wyobrazić sobie rozpoczęcie jakichkolwiek prac związanych z Centralnym Portem Komunikacyjnym oraz innymi projektami związanymi z CPK. W województwie śląskim mieszkańcy obawiają się Kolei Dużych Prędkości linii nr 170, która zakłada wywłaszczenia od Katowic aż do granicy z Czechami w gminie Gorzyce.

Oficjalnie powstały cztery warianty trasy linii nr 170. Marcin Horała obiecał, że CPK przeanalizuje również propozycję powiatu mikołowskiego, która zakłada ominięcia większości zabudowań i działek (zaproponowano budowę przez las kobiórski). Ogłoszenie wyboru wariantu inwestorskiego ma nastąpić we wrześniu lub w października.

Tydzień temu do Mikołowa-Mokrego przyjechał Donald Tusk, który zapowiedział zablokowanie projektu w przypadku powrotu do władzy w 2023 roku. Mieszkańcy Mikołowa w rozmowie z byłym premierem krytykowali pomysł budowy KDP przez nasz region. Podobnie było na spotkaniach konsultacyjnych z przedstawicielami CPK oraz spółki Egis. Mieszkańcy wszystkich miejscowości powiedzieli głośne "nie" dla tej inwestycji. 

Wszystkie warianty linii 170 przewidują, że budowa KDP rozpocznie się w południowej części Katowic (albo w Piotrowicach, albo w Kostuchnie). Nastepnie cztery warianty przeprowadzone zostały przez powiat mikołowski, gdzie najbardziej ucierpieć może Orzesze. Dalej idą przez Palowice lub Czerwionkę-Leszczyny. Potem przez granicę Rybnika z Żorami aż przecinają Świerklany, Mszaną i Godów. 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

0 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 32.0µg/m3 PM2.5: 25.6µg/m3