Policjanci z katowickiej Nieumundurowanej Grupy Wsparcia Oddziału Prewencji kilka dni temu w wyniku błyskawicznej interwencji pomogli odnaleźć 29-latka w poważnym kryzysie emocjonalnym, ratując go z niebezpiecznej sytuacji. Ich niezawodne działanie pomogło zapobiec tragedii.
Do zdarzenia doszło 14 stycznia przed godziną 22.00 w Katowicach. Dyżurny skierował policyjnych wywiadowców z OPP w Katowicach na interwencję w rejonie Placu Szewczyka. To właśnie tam ostatni raz przebywał mężczyzna, któremu mundurowi chcieli udzielić pomocy.
Wcześniej przekazał on niepokojące informacje swojej matce, sugerujące, że jego życie jest zagrożone. 29-latek znajdował się w głębokim kryzysie emocjonalnym. Liczył się czas, dlatego policjanci natychmiast rozpoczęli działania, sprawdzając miejsca, gdzie mógł przebywać - podała KWP w Katowicach.
W trakcie działań stróże prawa ustalili, że mężczyzna może podróżować pociągiem w kierunku Krakowa.
Policjanci skontaktowali się z nim telefonicznie, prowadząc rozmowy mające na celu ustalenie jego lokalizacji i uspokojenia go. Zebrane informacje natychmiast przekazali policjantom z Małopolski, którzy przejęli poszukiwania. Po północy do śląskich policjantów dotarła wiadomość, że 29-latka szczęśliwie odnaleźli krakowscy mundurowi - relacjonuje policja.
Matka mężczyzny nie kryła wdzięczności. W wiadomości skierowanej do katowickich policjantów podziękowała za ich troskę, zaangażowanie i skuteczność, które pozwoliły ocalić życie jej syna.
To kolejny przykład na to, jak ważna jest szybka reakcja, determinacja i współpraca służb w obliczu ludzkiej tragedii.