Karol Kania zginął w katastrofie śmigłowca. Prokuratura umorzyła śledztwo

54 646986
Kastelik

Szymon Kastelik

13 grudnia, 2022

Według prokuratury to pilot śmigłowca był winny katastrofy, do której doszło w lutym 2021 roku. Zginął wraz ze swoim pracodawcą, milionerem Karolem Kanią. 

Do tragedii doszło w nocy z 22 na 23 lutego 2021 roku. W okolicach Studzienic i Jankowic (powiat pszczyński) rozbił się śmigłowiec. Wypadek miał miejsce w lesie na podmokłych terenach. Panowały bardzo trudne warunki pogodowe. Było też ciemno. Śmigłowiec spadł około 300 metrów od lądowiska.

Helikopterem leciał znany milioner z Pszczyny Karol Kania. Zginął wraz ze swoim pilotem. Jak stwierdzono wielonarządowe obrażenia były przyczyną śmierci obu mężczyzn. Pozostałych dwoje pasażerów trafiło do szpitala. Karol Kania był założycielem jednej z największych w Europie firm produkujących podłoże do hodowli pieczarek.

Śmigłowiec rozbił się podczas próby lądowanie. Najprawdopodobniej zahaczył najpierw o drzewa, a następnie wbił się przodem kabiny w ziemię. 

Katowicka prokuratura umorzyła śledztwo. Powodem jest śmierć jedynego podejrzanego, pilota maszyny. - Dowody zgromadzone w śledztwie wskazują, iż osoba pilotująca śmigłowiec umyślnie naruszyła zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Pilot podjął decyzję o lądowaniu pomimo panujących niekorzystnych warunków atmosferycznych w postaci gęstej mgły i braku widoczności ziemi. W konsekwencji doszło do utraty przez pilotującego orientacji przestrzennej a następnie uderzenia helikoptera w drzewo i w ziemię. Na skutek odniesionych obrażeń zmarł 80 – letni pasażer śmigłowca, a dwóch kolejnych pasażerów doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Na skutek zdarzenia i odniesionych obrażeń w czasie wypadku, zmarł również pilot śmigłowca - informuje Prokuratura Okręgowa w Katowicach.


Poprzedni artykuł

Następny artykuł

-1 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 27.9µg/m3 PM2.5: 22.7µg/m3