Jak donosi Gazeta Wyborcza, oddział kardiologii w Szpitalu Powiatowym w Myszkowie został zamknięty! Jego pracownicy oraz 5 pacjentów muszą przejść kwarantannę!
Wszystko z powodu lekarza z Krakowa, który w minioną sobotę pełnił w Myszkowie dyżur. Podczas swojej wizyty na tamtejszym oddziale kardiologicznym otrzymał wiadomość, że u jego żony wykryto koronawirusa. Natychmiast przerwał pracę i wrócił do siebie, aby poddać się testowi. Wynik wyszedł pozytywnie. Jak donosi GW, oddział kardiologiczny został zamknięty, a jego pracownicy i pacjenci muszą spędzić najbliższy czas w kwarantannie.