Od jutra matury. W szkołach się boją, ministerstwo jest spokojne

Mid 20604009

Redakcja

7 czerwca 2020

Już jutro rozpoczynają się matury. Ponad 272 tys. tegorocznych absolwentów liceów ogólnokształcących i techników przystąpi o godzinie 9.00 do obowiązkowego pisemnego egzaminu z języka polskiego na poziomie podstawowym.

W mediach społecznościowych resortu edukacji zamieszczono skierowaną do maturzystów wypowiedź ministra. Piontkowski podkreśla, że każdy egzamin, także maturalny, jest stresujący i radzi, aby maturzyści przeznaczyli weekend na wypoczynek.

"Trzy lata albo cztery lata nauki, plus kilka dodatkowych tygodni na naukę, zrobiły swoje. Na pewno jesteście dobrze przygotowani do egzaminu. Teraz trzeba troszeczkę luzu, trochę spokoju, uśmiechu, tak aby w poniedziałek i kolejne dni przystąpić wypoczętym do kolejnych egzaminów i żeby je zdać jak najlepiej, tak jak potraficie" – zaznaczył szef MEN.

Chęć przystąpienia do matury – tak jak w latach ubiegłych – zadeklarowali też abiturienci z wcześniejszych roczników. Wśród nich będą maturzyści, którzy przystąpią do egzaminów pierwszy raz i abiturienci z lat poprzednich, którzy oblali maturę lub zdali, ale chcą poprawić swój wynik. Dlatego wszystkich przystępujących w poniedziałek do egzaminu z polskiego na poziomie podstawowym będzie ponad 278 tys.

Ze względu na możliwość ponownego przystąpienia do matury abiturientów z lat poprzednich jeszcze więcej osób będzie zdawało egzamin z matematyki na poziomie podstawowym (zaplanowany na wtorek). Wraz z tegorocznymi absolwentami łącznie do tego egzaminu ma przystąpić ponad 304 tys. osób.

Podobnie jak w latach ubiegłych wśród przystępujących ponownie do matury są absolwenci z ostatnich roczników, zdający egzaminy według obecnie obowiązujących zasad, i absolwenci starszych roczników, zdający według wcześniejszych zasad.

Podczas egzaminów należy przestrzegać wytycznych sanitarnych opracowanych przez Centralną Komisję Egzaminacyjną, Ministerstwo Edukacji Narodowej oraz Głównego Inspektora Sanitarnego.

Pierwotnie sesja maturalna miała się rozpocząć 4 maja. W związku z epidemią koronawirusa od 12 marca zawieszone są stacjonarne zajęcia w szkołach (od 25 marca szkoły mają obowiązek kształcenia zdalnego). Przesunięto też terminy egzaminów zewnętrznych, w tym matur. Zmieniono także część przepisów dotyczących przeprowadzenia matury.

Maturzysta - tak jak dotąd - musi przystąpić do trzech obowiązkowych pisemnych egzaminów: z języka polskiego, z języka obcego i z matematyki na poziomie podstawowym. Musi też przystąpić do co najmniej jednego pisemnego egzaminu z przedmiotów do wyboru; maksymalnie do sześciu.

Wśród przedmiotów do wyboru są: biologia, chemia, filozofia, fizyka, geografia, historia, historia sztuki, historia muzyki, informatyka, język łaciński i kultura antyczna, wiedza o społeczeństwie, języki mniejszości narodowych i etnicznych, język regionalny, a także matematyka, język polski i języki obce nowożytne. Egzaminy z przedmiotu do wyboru zdawane są na poziomie rozszerzonym. Dlatego do tej grupy zaliczane są także – na tym poziomie – matematyka, język polski i języki obce, które są obowiązkowe na poziomie podstawowym.

Abiturienci nie muszą za to w tym rok przystępować do dwóch - obowiązkowych w latach ubiegłych - egzaminów ustnych: z języka polskiego i z języka obcego. Przeprowadzana zostaną one tylko i wyłącznie dla zdających, którzy muszą przedstawić wynik uzyskany z egzaminu w części ustnej w postępowaniu rekrutacyjnym na uczelnię zagraniczną. Jak podała CKE, przeprowadzonych będzie tylko 327 egzaminów ustnych.

Na świadectwie maturalnym w miejscu gdzie powinien być podany wynik z egzaminu ustnego wpisywana będzie adnotacja: "W 2020 r. egzaminu nie przeprowadzano". W 2021 r. egzaminy ustne znów mają być przeprowadzane. PAP

Foto: PAP

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

7 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 14.7µg/m3 PM2.5: 12.6µg/m3