Jest akt oskarżenia dla byłego prezesa i menadżera Parku Śląskiego

Csm Kukurydze Hala Kapelusz Park Slaski ed0bd08e31

Redakcja

17 grudnia 2019

Byłemu prezesowi oraz menadżerowi spółki zarządzającej Parkiem Śląskim przedstawiono akt oskarżenia. Dwójka mężczyzn odpowie za przyjęcie 100 tys zł. łapówki.

Informację o zakończeniu śledztwa w tej sprawie przekazała PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek. Akt oskarżenia trafił do Sądu Rejonowego Katowice-Zachód. Były prezes parku Krzysztof. O. oraz były menedżer Marek P. odpowiedzą za przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie 100 tys. zł w związku z pełnionymi funkcjami publicznymi.

„Do zdarzenia doszło w dniu 31 maja 2019 r. Jak wynika z ustaleń śledztwa pieniądze zostały przekazane przez osobę fizyczną w zamian za doprowadzenie do zawarcia umowy dzierżawy terenu pod pawilon handlowy na terenie Parku Śląskiego” – powiedziała prokurator.

[CZYTAJ TAKŻE: Park Śląski dostanie więcej pieniędzy]

Krzysztof O. oskarżony został także o posiadanie bez wymaganego zezwolenia amunicji - w jego mieszkaniu zabezpieczono 61 sztuk różnego rodzaju amunicji.

Jak podała prok. Zawada-Dybek, Marek P. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Wobec niego stosowne są wolnościowe środki zapobiegawcze. Drugi z oskarżonych nie przyznał się do przyjęcia łapówki. W chwili skierowania aktu oskarżenia Krzysztof O. był aresztowany. W ostatnich dniach decyzją sądu został zwolniony.

Oskarżonym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Prokuratura nie ujawnia, kim jest osoba, która miała wręczyć przedstawicielom Parku korzyść majątkową. Ponieważ sama poinformowała ograny ścigania o tym przestępstwie, nie podlega odpowiedzialności karnej - podała Zawada-Dybek.

Krzysztof O. został zatrzymany w październiku br. przez policjantów z wydziału antykorupcyjnego komendy wojewódzkiej w Katowicach. Wcześniej, w maju br., w ramach tego samego postępowania, zatrzymany został jeden z menedżerów tej samej spółki Marek P.

W ub. roku poprzedni zarząd woj. śląskiego podpisał z władzami zarządzającej parkiem spółki WPKiW umowę na dofinansowanie na 226 mln zł z unijnej inicjatywy finansowej Jessica zaplanowanej już rewitalizacji kompleksu. To największy program inwestycyjny w historii Parku Śląskiego.

Jak donosiła wiosną br. katowicka "Gazeta Wyborcza", policjanci zajmujący się zwalczaniem korupcji weszli wówczas do siedziby dyrekcji Parku Śląskiego i przewieźli do komendy Marka P., kierownika projektu, który miał się zajmować rewitalizacją. Według gazety, P. był jedną z pierwszych osób, która znalazła pracę w Parku Śląskim po tym, jak w kwietniu kontrolowana przez polityków PiS rada nadzorcza powołała na stanowisko prezesa parku Krzysztofa O.

Na początku czerwca rada nadzorcza spółki WPKiW odwołała jej prezesa Krzysztofa O., który w tym czasie pełnił swoją funkcję półtora miesiąca, a także wiceprezesa Marka Widucha. W swoim oświadczeniu napisała, że powodem są "budzące kontrowersje próby zakupów, które nie służą parkowi". Chodziło wówczas o nagłośniony przez media przetarg na hybrydowy samochód klasy średniej z bogatym wyposażeniem. (PAP)

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3