Jak zbudować odporność na jesienne dni?

Pexels quang nguyen vinh 2131792

Redakcja

21 listopada, 2022

Coraz zimniejsze poranki, powrót do szkoły i na uczelnię sprzyja łapaniu infekcji. Jak poprawić swoją odporność bez konieczności wydawania fortuny na suplementy diety?

Czy da się sprawić, aby nadchodzący sezon przeziębieniowy był łaskawy dla nas i naszej rodziny? Jest na to kilka naturalnych sposobów. Okazuje się bowiem, że żadne suplementy z apteki nie pomogą tak bardzo jak zdrowa dieta, wysypianie się oraz... babcine sposoby na odporność. 

Po pierwsze i najważniejsze  - jedzenie warzyw. Trwa czas największej obfitości krajowych gatunków warzyw. Należy zwrócić uwagę, aby produkty te były obecne w każdym posiłku. Które gatunki szczególnie wspierają odporność? Tutaj ukazuje się babcina mądrość, czyli czosnek i cebula. Przy lekkim przeziębieniu babcie podają syrop z cebuli lub szklankę gorącego mleka z miodem i czosnkiem, a po przespanej nocy każdy wstaje jak nowo narodzony. Magia? Nie, to związki o działaniu przeciwdrobnoustrojowym zawarte w tych warzywach. Właściwości te naukowcy przypisują przede wszystkim zawartej w nich kwercetynie.

Czosnek może pomóc przy infekcjach wirusowych. Odpowiedzialna jest za to allina w nim zawarta, która pod wpływem rozgniatania lub przeżuwania zamienia się w allicynę o silnym działaniu przeciwdrobnoustrojowym zbliżonym nawet do penicyliny. Tu jednak liczy się czas od przygotowania czosnku do jego spożycia. Allicyna jest związkiem lotnym a przez to nietrwałym. Dlatego warzywo to należy zjeść nie później niż kwadrans po przygotowaniu.

Dobrym pomysłem będą także kiszonki. Dobroczynny wpływ fermentowanych warzyw jest znany od pokoleń. Są one źródłem błonnika, witamin z grupy B, kwasów organicznych a przede wszystkim przyjaznych bakterii fermentacji mlekowej. Bakterie te wspierają mikroflorę jelit, która odpowiedzialna jest między innymi za wspieranie odporności. Ponadto błonnik z kiszonych kapust, ogórków, rzodkiewek, brokułów, buraków czy pomidorów odżywia przyjazne bakterie jelitowe, ułatwiając im rozwój.

Nie przepadamy za kapustą i ogórkami? To jedzmy paprykę i pomidory. Te warzywa obfitują w witaminę C oraz beta-karoten, z którego powstaje witamina A. Obie witaminy mają korzystne działanie proodpornościowe, a także przyspieszają procesy gojenia i regeneracji. Wielowarzywna surówka doprawiona sosem z oliwy i czosnku wzbogacona orzechami przyniesie więcej korzyści niż suplementy z reklam.

Po drugie - ruch na świeżym powietrzu. Jesienią pogoda nie zawsze sprzyja spacerom, wycieczkom czy wypadom za miasto, ale chociażby krótkie wyjście będzie dla nas zbawienne.  Ekspozycja na światło słoneczne daje bodziec do skórnej syntezy witaminy D. Ta zaś ma udowodnione działanie wspomagające odporność. Ponadto ruch na świeżym powietrzu sprzyja wypoczynkowi fizycznemu i umysłowemu, redukuje stres i uwalnia endorfiny czyli hormony szczęścia.

Po trzecie - sen. Niedobór snu powoduje łatwiejsze narażenie na sezonowe infekcje. Dorośli powinni przesypiać 7-8 godzin a dzieci powinny budzić się po 9-11 godzinach. W nocy organizm może się zregenerować oraz uruchomić mechanizmy naprawcze, co sprzyja zachowaniu zdrowia i dobrego samopoczucia.

 

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

1 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 17.5µg/m3 PM2.5: 16.0µg/m3