Zapomnieliśmy już o COVID-19, ale czy zagrożenie minęło faktycznie? W woj. śląskim średnio odnotowuje się kilkadziesiąt zakażeń dziennie.
16 maja zakończy się w Polsce stan epidemii (zostanie stan zagrożenia epidemiologicznego). Możemy potraktować to za symboliczny koniec zagrożenia wynikającego z COVID-19 w Polsce. Oczywiście należy pamiętać o tym, że ta choroba będzie nam towarzyszyć już zawsze, podobnie jak grypa.
Już wcześniej zniesiono obowiązek zakładania maseczek w miejscach publicznych (oprócz placówek medycznych) oraz obowiązkowych testów i kwarantanny. Teraz "możemy" iść do lekarza z objawami COVID-19, ale nie musimy. Nikt już nie kontroluje tego, czy faktycznie COVID-19 nie zagraża naszej populacji.
A jak to wygląda aktualnie w liczbach? Statystyki są niskie, o czym mówił minister zdrowia Adam Niedzielski w ubiegłym tygodniu. Ale trzeba wiedzieć, że osoby zakażone nie muszą się badać, więc oficjalne statystyki nie są wiarygodne.
W województwie śląskim 9 maja 2022 odnotowano 82 zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. Dwie osoby zmarły, ale miały choroby współistniejące. Mało? Jest to jednak drugi największy wynik w kraju, po województwie mazowieckim. W naszym regionie wykonuje się średnio tysiąc testów dziennie (oficjalnie). W porównaniu z wynikami z poprzednich tygodni tendencja jest spadkowa, ale to dotyczy też liczby testów.