Jadł w restauracjach, jeździł taksówkami – wszystko na koszt kolegi z pracy, którego dane wykradł

Kradziez karty bankomatowej

Dawid Płociński

14 marca 2025

Kryminalni ze Świętochłowic zatrzymali 25-letniego mężczyznę, który wykradł dane z karty bankomatowej swojego kolegi z pracy i dodał je do wirtualnego portfela w swoim telefonie. W ten sposób przez dwa miesiące dokonał aż 44 transakcji na koszt pokrzywdzonego, płacąc za zakupy, jedzenie czy przejazdy. Za swoje czyny może trafić do więzienia nawet na 10 lat.

Na początku lutego do świętochłowickiej policji zgłosił się mężczyzna, który zauważył, że z jego konta bankowego regularnie znikały niewielkie kwoty. Nie posiadał aktywnej aplikacji bankowej, dlatego minęły prawie dwa miesiące, zanim zorientował się, że coś jest nie tak.

Po wizycie w banku, gdzie sprawdził historię transakcji, zauważył płatności, których nie autoryzował. Wówczas postanowił zgłosić sprawę miejscowym policjantom.

Sprawą zajęli się śledczy z wydziału kryminalnego, którzy po dokładnym zbadaniu sprawy i zebraniu materiału dowodowego ustalili sprawcę. Okazał się nim 25-letni mężczyzna z Świętochłowic, który pracował w tej samej firmie co pokrzywdzony.

Policjanci ustalili, że sprawca wykorzystał chwilową nieuwagę mężczyzny, ukradł dane z jego karty bankomatowej i dodał je do swojego wirtualnego portfela w telefonie. Przez dwa miesiące 25-latek dokonował zakupów w sklepach stacjonarnych oraz internetowych, opłacał restauracje, przejazdy taksówkami i zamawiał jedzenie "na telefon". Łączna wartość tych wydatków wyniosła niemal 1500 złotych.

W środę, 12 marca, kryminalni zatrzymali sprawcę, któremu postawiono 44 zarzuty. Zgodnie z obowiązującym prawem, jego działanie kwalifikowane jest jako kradzież z włamaniem. 25-latkowi grozi nawet 10 lat więzienia.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3