Po dekadach nieobecności, jedna z najstarszych i najbardziej zasłużonych sekcji Piasta Gliwice ponownie nabiera życia. Boks olimpijski, który zapisał się złotymi zgłoskami w historii gliwickiego sportu, wrócił do klubu dokładnie w roku jego 80-lecia. Wszystko dzięki współpracy z klubem Złote Orły Gliwice i porozumieniu podpisanemu przez Andrzeja Kyrcza – prezesa Stowarzyszenia GKS Piast i Jarosława Marcinowa – kierownika sekcji i pomysłodawcę reaktywacji.
– Stawiamy na szkolenie dzieci i młodzieży, ale nie zamykamy się też na dorosłych. Naszym celem jest zbudowanie silnej sekcji, której zawodnicy będą w przyszłości walczyć na najwyższe miejsca na podium. Stawiamy na rozwój sportowy, ale też chcemy dawać radość z uprawiania tej dyscypliny. Boks to sport dla wszystkich – mówił Jarosław Marcinów.
– Gliwice zasługują na mocną, nowoczesną sekcję boksu olimpijskiego. Z jednej strony chcemy sięgać do korzeni i wielkich nazwisk sprzed lat, a z drugiej dać szansę na sportowe marzenia nowym pokoleniom – dodał Andrzej Kyrcz.
Nowa sekcja Piasta Gliwice jest już gotowa do działania – ma skompletowany sztab trenerski i pierwszych chętnych do treningów. Nabór trwa, a drzwi są otwarte dla każdego, kto chce spróbować swoich sił w ringu.
Powrót do chlubnej przeszłości
Historia boksu w Piaście sięga sierpnia 1945 roku, kiedy zaczęto tworzyć jedną z pierwszych sekcji sportowych klubu. Już we wrześniu tego samego roku bracia Lucjan i Tadeusz Łada zaprezentowali podczas klubowej zabawy pierwszy pokazowy pojedynek bokserski. Z potrzeby i pasji zbudowano własny ring z rur i desek dostarczonych przez kopalnię.
W marcu 1946 roku Piast zorganizował swoje pierwsze międzynarodowe zawody – mecz bokserski z Bratysławą, który odbył się w szczelnie wypełnionym kinie „Bajka”. Na ringu wystąpili m.in. Antoni Kolczyński, Józef Czortek, Bazarnik i Maksymilian Grzywocz. Choć Gliwice przegrały 7:9, emocje były ogromne – a winą za porażkę obarczono sędziów.
W kolejnych latach sekcja rozwijała się dynamicznie. Najbardziej utytułowanym pięściarzem był wspomniany Grzywocz – Mistrz Śląska, dwukrotny Mistrz Polski i reprezentant kraju na Mistrzostwach Europy. Pod koniec lat 40. Piast Gliwice był trzecią siłą bokserską na Śląsku. Niestety, w latach 50. sekcja zaczęła się stopniowo rozpadać. Ostatecznie przeniesiono ją do Łabęd w 1954 roku.
Dziś, po 71 latach, historia zatacza koło. Boks wraca tam, gdzie jego miejsce – do Piasta Gliwice.