GOPR-owcy i strażacy rozpoczęli w niedzielę akcję ratowniczą w Jaskini Wszystkich Świętych w Sokolich Górach k. Olsztyna na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej. Ratownicy zamierzają wydostać na powierzchnię grotołaza, który spadł z wysokości ok. 6-10 metrów w głąb jaskini.
Jak powiedział PAP oficer dyżurny stanowiska kierowania Śląskiej Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Katowicach, grotołaz znajduje się na głębokości ok. 60 metrów.
W wyniku upadku z wysokości szacowanej na ok. 6-10 metrów mężczyzna prawdopodobnie doznał urazów, jest jednak przytomny i wymaga wyniesienia na noszach lub tzw. desce ratowniczej. Ratownicy mają kontakt z poszkodowanym.
Czytaj także: coraz więcej śniegu w górach. Uwaga!
Na miejscu pracują członkowie jurajskiej grupy Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego raz dziewięć zastępów straży pożarnej.
"Działania zmierzają do ewakuacji poszkodowanego z jaskini na noszach. Strażacy zabezpieczają i oświetlają miejsce, potrzebne będzie także poszerzenie przejść, by można było wydostać tę osobę" - powiedział dyżurny. Możliwe, że do poszerzenia przejść niezbędne będzie kruszenie niektórych skał w jaskini.
Jaskinia Wszystkich Świętych, wraz z połączoną z nią Jaskinią Olsztyńską, są położone w rezerwacie Sokole Góry w rejonie Góry Pustelnicy. To jeden z największych i najciekawszych systemów jaskiń na Jurze.
Do jaskiń nie docierają zewnętrzne wahania temperatury - cały rok wynosi ona od 5 do 8 stopni Celsjusza.(PAP)
Foto: Pixabay.com