Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata... ale w tym roku czwarty miesiąc jest wyjątkowo humorzasty. Raz zima, raz wiosna, raz lato, raz jesień.
Niedzielny wczesny wieczór był bardzo niebezpieczny. Pomimo że od rana przelotnie padało w całym województwie śląskim, to nikt nie spodziewał się super burzy, która przeszła prawie nad całym regionem.
Ciemne chmury nadciągnęły z południa. Przyniosły ze sobą intensywny deszcz, jasne pioruny oraz grad, który miał nawet kilka centymetrów średnicy. W centrum Katowic liczni piesi, którzy wybrali się na spacer, szukali schronienia gdzie tylko mogli, ponieważ grad spadający z nieba czuć było nawet przez grubą kurtkę.
Na drogach w aglomeracji w jednym momencie pojawiły się strumienie wody. Szczęście w nieszczęściu, że wraz z burzą nie nadszedł porywisty wiatr. Niestety prognozy pogody dla województwa śląskiego na najbliższe dni nie są optymistyczne. Nie będzie zimno, ale mieszkańcy muszą spodziewać się deszczu i kolejnych burz.