Jak potwierdziła w rozmowie z S24 Kinga Czerwińska z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, śmigłowiec z Gliwic właśnie wylądował w Zakopanem. Załogę stanowią: pilot, ratownik medyczny oraz lekarz. Będą udzielać pomocy poszkodowanym.
Grupa turystów została w czwartek po południu rażona przez piorun na szczycie Giewontu w Tatrach. Na pomoc poszkodowanym ruszyli ratownicy TOPR.
Metalowy krzyż na szczycie Giewontu często przyciąga wyładowania atmosferyczne. Przebywanie na szczycie podczas burzy jest niebezpieczne, podobnie jak wędrowanie szlakami, które są uzbrojone w łańcuchy pomocnicze.
W czwartek rano w Tatrach świeciło słońce i panowały dogodne warunki do wędrówki, jednak prognozy pogody się sprawdziły i w miarę upływu dnia niebo nad górami zasnuły gęste chmury. Około południa rozpętała się zaś gwałtowna burza.
Cztery śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego biorą udział w akcji ratunkowej w Tatrach - poinformowała PAP zastępca rzecznika prasowego LPR Kinga Czerwińska.
"Cztery śmigłowce Lotniczego Pogotowia Ratunkowego biorą udział w akcji ratunkowej w Tatrach, gdzie piorun śmiertelnie raził kilka osób, a kilkanaście zostało rannych. Pierwszy śmigłowiec z bazy LPR w Krakowie wylądował na Polanie Kondratowej położonej pod Giewontem" - powiedziała PAP zastępca rzecznika prasowego LPR Kinga Czerwińska.
Mamy informację o trzech ofiarach śmiertelnych - poinformowała rzeczniczka prasowa wojewody małopolskiego Joanna Paździo. Po godz. 17.30 w Zakopanem ma się zebrać sztab kryzysowy.
"W związku z wydarzeniami na Giewoncie wojewoda @_piotrcwik udaje się do #Zakopane. Tam, w Starostwie Powiatowym, ok. 17.30, odbędzie się sztab kryzysowy. Niestety na tę chwilę mamy informację o 3 ofiarach śmiertelnych. Służby prowadzą intensywną akcję ratunkową" - poinformowała na Twitterze w czwartek rzecznik prasowa wojewody małopolskiego Joanna Paździo.
Wcześniej informowano, że pierwsze osoby ranne podczas czwartkowej burzy w Tatrach trafiły do zakopiańskiego szpitala. W wyniku wielu wyładowań atmosferycznych w Tatrach kilkanaście osób zostało rannych.
Do Zakopanego dotarły także cztery śmigłowce LPR, które transportują rannych do szpitali. Jeden ze śmigłowców LPR lądował na Polanie Kondratowej, skąd ratownicy zabierali rannych. Cały czas na lądowisko przy zakopiańskim szpitalu z gór na pokładzie śmigłowca TOPR trafiają ranni, skąd dalej są przewożeni karetkami do tutejszego szpitala bądź śmigłowcami LPR są transportowani do innych szpitali.(PAP)
(Silesia24/PAP)
zdjęcie: PAP