Jeszcze przed Bożym Narodzeniem przy zakręcie mistrzów w Rudzie Śląskiej miał działać fotoradar. Niestety nadal jest w fazie testów.
We wrześniu na sesji Rady Miasta w Rudzie Śląskiej zdecydowano o postawieniu fotoradaru przy słynnym "zakręcie mistrzów" na rudzkim odcinku Drogowej Trasy Średnicowej.
Do końca roku na tzw. „zakręcie mistrzów” na Drogowej Trasie Średnicowej w Rudzie Śląskiej zainstalowany zostanie fotoradar. Podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta w tegorocznym miejskim budżecie zabezpieczyliśmy środki na jego zakup i montaż. Wkrótce ogłosimy postępowanie przetargowe w tej sprawie - poinformowała prezydent miasta Grażyna Dziedzic.
Jak dodała pani prezydent, obsługą i konserwacją urządzenia zajmować się będzie Inspekcja Transportu Drogowego. To właśnie ta instytucja jako jedyna w naszym kraju może korzystać z fotoradarów. Dziedzic przypomniała, że władze miasta wraz z policją już od 2017 roku wnioskowały o fotoradar w tym miejscu. Jednak ITD miało pilniejsze wydatki. Dlatego Ruda Śląska zaproponowała, że sama sfinansuje zakup i montaż tego urządzenia na "zakręcie mistrzów".
W ostatnich pięciu latach doszło w tym miejscu do kilkuset zdarzeń drogowych. Rudzki "zakręt mistrzów" jest już tak bardzo znany, że ma swoje oznaczenie na Google Maps.
Na początku grudnia wiceprezydent Rudy Śląskiej, Krzysztof Mejer w rozmowie z Silesia24 doprecyzował kiedy fotoradar pojawi się przy zakręcie. - Jesteśmy na ostatniej prostej, jeżeli chodzi o prace przygotowawcze. 6 grudnia to urządzenie powinno już stanąć w tym miejscu (...) Jeszcze czekają nas prace testowe. Musimy sprawdzić czy to wszystko działać i skorygować z system Inspekcji Transportu Drogowego - mówił 2 grudnia wiceprezydent. Jak zapewniał, fotoradar będzie działał jeszcze w grudniu. Jednak mamy już 11 stycznia, a urządzenie nadal jest w fazie testów.
Dziś rozmawiałem z rzecznik prasową GITD. Nadal trwają testy, a wykonawca, po uwagach odbiorcy fotoradaru, nanosi poprawki w urządzeniu - poinformował nas w poniedziałek rzecznik prasowy UM Ruda Śląska, Adam Nowak.
Jak informuje portal rybnik.com.pl, w 2021 roku na "zakręcie mistrzów" w Rudzie Śląskiej doszło do 12 kolizji i 3 wypadków, które zarejestrowała policja. To mało w porównaniu do innych sytuacji sprzed lat, kiedy w ciągu jednego dnia kierowcy rozbijali swoje samochody nawet kilkanaście razy.
Za przykład może służyć zakręt z DK86 na A4. Odkąd pojawił się fotoradar, to wszyscy kierowcy jadą zgodnie z przepisami. Jestem święcie przekonany, że to samo będzie miało miejsce na "zakręcie mistrzów" - stwierdził Krzysztof Mejer.