Podejrzenie o podłożenie bomby na lotnisku w Pyrzowicach doprowadziło do ewakuacji setek pasażerów i zatrzymania wszystkich lotów. Na miejsce natychmiast wkroczyli saperzy i pirotechnicy, by dokładnie sprawdzić teren.
W środowy wieczór, 25 września, o godzinie 20:30 pracownicy lotniska otrzymali informację o mailu, który trafił do tarnogórskiej policji. Z wiadomości wynikało, że na terenie lotniska znajduje się ładunek wybuchowy.
Na miejsce natychmiast skierowano saperów i pirotechników, którzy skrupulatnie przeszukiwali cały obiekt. W tym czasie wstrzymano wszystkie loty, a pasażerowie oraz pracownicy lotniska zostali ewakuowani z budynku. Około 400 osób opuściło terminal, a dodatkowo 1000 pasażerów, którzy właśnie przylecieli, musiało pozostać na pokładach samolotów w Pyrzowicach.
Opóźnione zostały trzy rejsy. Najbardziej rejs do Kopenhagi - samolot wystartował z 2,5-godzinnym opóźnieniem, z 2-godzinnym opóźnieniem wystartował samolot do Mediolanu-Bergamo, a 1,5-godzinnym do Tirany.
Ponieważ nie stwierdzono zagrożenia ok. godz. 22.25 ewakuację odwołano i lotnisko wróciło do normalnego funkcjonowania.