Drugi dzień majówkowej akcji szczepień w Parku Śląskim. Ponownie do mobilnego punktu przy hali "Kapelusz" ustawiła się od rana olbrzymia kolejka. Chociaż pojawiło się mniej ludzi niż w sobotę.
Do zaszczepienia się w tym punkcie wystarczy mieć e-skierowanie. Nie trzeba się rejestrować na szczepienie. Dlatego każda dorosła osoba może otrzymać dawkę preparatu.
W czwartek wojewoda śląski Jarosław Wieczorek oraz dyrektor szpitala MSWiA w Katowicach dr n. med. Piotr Grazda poinformowali, że podczas majówki w Parku Śląskim będzie działał punkt masowych szczepień.
Co to oznacza? Każda osoba posiadające e-skierowanie, będzie mogła np. podczas spaceru ustawić się w kolejce. Co ważne, w punkcie szczepień zlokalizowanym przy Hali "Kapelusz" w Parku Śląskim, podawany będzie preparat firmy Johnson & Johnson. To oznacza, że wystarczy tylko jedna dawka, aby uzyskać względnie dużą odporność na wirusa SARS-CoV-2.
Jak podkreślają przedstawiciele wojewody śląskiego, nie ma gwarancji, że wszyscy chętni zostaną zaszczepieni, zachęcają do przyjścia w kolejnych dniach.
Dzisiaj na godzinę ósmą pół tysiąca osób było już w kolejce, do tej pory zostało zaszczepionych 380 z nich, obecnie 330 stoi jeszcze w kolejce. Mamy nadzieję, że pogoda nie odstraszy mieszkańców i przyjdą, bo mamy jeszcze kilkaset wolnych dawek"
W punkcie w parku Śląskim w majowy weekend miało być pierwotnie zaszczepionych 2,5 tys. osób. W niedzielę rano, zgodnie z zapowiedzią, dojechało tysiąc dodatkowych dawek.