Prokuratura skierowała akt oskarżenia wobec czterech lekarzy ze Śląska za wystawianie fikcyjnych zwolnień. Medycy byli wpisani na listy biegłych sądów okręgowych w Gliwicach i Katowicach.
Lekarze nie byli zbyt "wymagający" jeśli chodzi o przyjmowane kwoty pieniędzy. W toku postępowania prokurator ustalił, że sumy wręczanych korzyści majątkowych wahały się od 50 do 500 złotych. Łącznie: 4.900 złotych.
Jeden z oskarżonych lekarzy oraz dwóch pozostałych oskarżonych przyznało się do popełnienia zarzucanych im przestępstw i złożyło obszerne wyjaśnienia korespondujące z pozostałym materiałem dowodowym”
podaje Prokuratura Krajowa
Zaświadczenia o niemożności udziału w rozprawie sądowej wystawiane były bez badań, a nawet bez obecności osoby, na którą było wystawiane. „Psychofansi” - posługując się tymi zwolnieniami - przewlekali procesy sądowe.
Akt oskarżenia objął 79 zarzutów o charakterze korupcyjnym dotyczących 47 zaświadczeń lekarskich.
Za popełnione czyny lekarzom grozi do 10 lat więzienia.