Michał Kołodziejczak był gościem studia Silesia 24. W rozmowie zdradził polityczne plany Agrounii. Scharakteryzował też swoje poglądy m.in. na temat wolności rynkowej i lewicy.
Gościem Studia S24 był lider Agrounii Michał Kołodziejczak. Alarmował, że ceny żywności będą stale wzrastać. Z powodu problemów z eksportem oraz produkcją żywności może też nastąpić deficyt produktów spożywczych w sklepach.
- Ceny gazu, węgla, energii, dystrybucji chleba i surowców spowodują, że ceny chleba nie zatrzymają się na 7/8 złotych, tylko będzie dużo wyższa - ostrzegał w S24 Kołodziejczak. Zapytany o swoje plany polityczne stwierdził, że Agrounia ma być ruchem ludowym, bo teraz takiej grupy brakuje w polskim parlamencie. Chce uświadomić ludzi, że nadal mają wpływ na władzę - Agrounia zawsze będzie stała po stronie ludzi. Nie chcemy w żaden sposób antagonizować się z żadną partią. PiS rozliczamy, bo teraz rządzi - powiedział lider Agrounii i dodał - Mieszkańcy wsi, prowincji mają już na tyle siły, żeby samemu reprezentować się.
Zdradził, że otrzymuje propozycje od różnych środowisk politycznych, które chcą z nim porozmawiać. Stwierdził również, że nie obraża go nazywanie "nowym Lepperem". Zapytany o protesty i np. wyrzucanie plonów na drogi, powiedział - Wyrzucanie zawsze jest przykre. Nie chcemy tego robić.
WIĘCEJ W PONIŻSZYM WIDEO: