Premier zapowiedział powołanie państwowej komisji ds. badania przypadków pedofilii. Platforma jest jej przeciwna. Dlaczego?
Komisja ma zajmować się przypadkami pedofilii we wszystkich środowiskach. Chodzi nie tylko o duchownych, ale także środowisko artystyczne i nauczycielskie. Szczegóły dotyczące powołania komisji nie są jeszcze znane. Platforma Obywatelska nie wierzy w szczerość intencji rządu.
- Nie poprzemy żadnej komisji ws. pedofilii, którą mieliby powołać politycy PiS - czy to premier Mateusz Morawiecki czy minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro - powiedział Borys Budka.
Platforma chce, by przypadki pedofilii w Kościele badali niezależni eksperci. Zdaniem Wiceprzewodniczącego PO "ten premier i ten rząd niczego nie wyjaśnią".
- Nie wyjaśnili afery GetBacku, nie wyjaśnili afery KNF, nie wyjaśnili tych przypadków pedofilii, o których mówi raport kościelny, więc ten rząd nie ma żadnej wiarygodności - ocenił były minister sprawiedliwości.
Według niego, państwową komisję, która zajęłaby się badaniem przypadków pedofilii, powinien powołać Sejm, nie rząd.
- To musi być komisja składająca się z profesjonalistów, ale niezależnych, stąd nasza propozycja, by byli to sędziowie i prokuratorzy w stanie spoczynku oraz przedstawiciele ofiar. Natomiast nie mogą być to politycy - wskazał Budka.
Borys Budka ocenił, że deklaracja szefa rządu to "puste słowa" i "próba odwlekania w czasie" rozwiązania problemu pedofilii w Kościele.
- My mówimy: leży nasza propozycja na stole, zwołajmy Sejm, przyjmijmy te rozwiązania i koniec, a nie, że rząd będzie cokolwiek wyjaśniał. Ten rząd stracił jakąkolwiek wiarygodność, że ta sprawa zostanie wyjaśniona - uważa wiceszef PO. - Zbigniew Ziobro jest prokuratorem generalnym od trzech lat i ma takie narzędzia, że na drugi dzień po ujawnieniu raportu przez Episkopat jego prokuratorzy powinni dawno wejść i zażądać konkretnych dokumentów, przesłuchać konkretne osoby - dodał.
Lider PO Grzegorz Schetyna zaprezentował w poniedziałek w Toruniu założenia do projektu ustawy w sprawie powołania "komisji prawdy", która miałaby wyjaśnić przypadki pedofilii w Kościele. W skład 9-osobowej komisji miałoby wchodzić po trzech sędziów w stanie spoczynku, trzech prokuratorów w stanie spoczynku oraz trzech przedstawicieli ofiar. Komisja miałby otrzymać uprawnienia śledcze i mieć dostęp m.in. do archiwów kościelnych. (PAP)