Borys Budka o komisji "lex Tusk": Nielegalna i bolszewicka

IMG 20230831 120537
Kastelik

Szymon Kastelik

31 sierpnia 2023

Borys Budka, jedynka Koalicji Obywatelskiej w okręgu "katowicki" przedstawił część kandydatów ze swojej listy w Chorzowie. Towarzyszyła mu Gabriela Morawska-Stanecka, która m.in. w Chorzowie będzie walczyła o głosy do Senatu. 

Razem z Borysem Budką pojawili się m.in. Monika Rosa, Jarosław Markowski, Urszula Koszutska i Ewa Kołodziej. Kandydatom KO z okręgu katowickiego towarzyszyła wicemarszałkini Senatu, która będzie walczyć o mandat senatora z okręgu obejmującego Chorzów, Piekary Śląskie, Ruda Śląska, Siemianowice Śląskie, Świętochłowice.

- Drużyna Koalicji Obywatelskiej to najlepsi z najlepszych. Na naszych listach są samorządowcy, doświadczeni i debiutanci. Będziemy robić wszystko, żeby oferta KO przekonała, aby oddać na nas głos - powiedział Borys Budka, chwaląc kandydatów KO z okręgu katowickiego.

Lider Klubu parlamentarnego KO kończącej się kadencji stwierdził, że nadchodzące wybory nie będą równe. Uważa, że Prawo i Sprawiedliwość korzysta z pomocy mediów rządowych oraz instytucji publicznej, żeby nakłaniać społeczeństwo do ponownego wyboru Zjednoczonej Prawicy.

- Cały państwowy aparat jest zaangażowany w to, żeby zminimalizować klęskę Jarosława Kaczyńskiego i Mateusza Morawieckiego. To przede wszystkim finansowanie kampanii wyborczej z pieniędzy podatników. Angażowanie kolejnych, fikcyjnych instytucji, żeby opluwać przeciwników - stwierdził Budka i dodał - Kaczyński stchórzył przed Donaldem Tuskiem w debacie i uciekł do województwa świętokrzyskiego.

Budka o lex Tusk: Nielegalna, bolszewicka komisja

Borys Budka odniósł się też do utworzonej komisji mającej zbadać wpływy rosyjskie w Polsce w ostatnich latach. Przypomnijmy, że wnioskował o nią obóz rządzący i tylko PiS wystawiło do niej swoich kandydatów. Opozycja od początku twierdzi, że komisja ma uderzyć w najważniejszych rywali politycznych, m.in. w Donalda Tuska. Budka powiedział, że Jarosław Kaczyński przez 8 lat miał do dyspozycji prokuraturę i najważniejsze służby, zatem bez problemu mógł sprawdzić, kto współpracował z Rosją.

- Gdyby Kaczyński miał wyjaśniać rosyjskie wpływy w Polsce, to musiał przesłuchać najpierw Macierewicza, który niszczył polską armię. Unieważnił przetarg na śmigłowce. Wyrzucał doświadczonych oficerów NATO ze służby. Musiałby przesłuchać pana Tchórzewskiego, człowieka który odpowiada za zmarnotrawienie blisko 2 mld złotych na nietrafioną inwestycję w Ostrołęce na rosyjski węgiel. I wreszcie musiałby przesłuchać Morawieckiego, który prowadził taką politykę energetyczną, że w 2018 roku import ze wschodu do Polski wynosił blisko 14 mln ton - skomentował Budka w Chorzowie.

Jeden z liderów Platformy Obywatelskiej zasugerował też, że spotkanie Morawieckiego z "proputinowskimi" politykami z Europy kilka tygodni przed wojną w Ukrainie to "gwóźdź do pisowskiej trumny".

Więcej w poniższym wideo:

IMG 20230831 120847

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

23 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 7.1µg/m3 PM2.5: 6.3µg/m3