Bielskie muzeum chce wyremontować otoczenie Zamku Sułkowskich

B06f7 zamek 21

Redakcja

20 czerwca 2020

Bielskie Muzeum Historyczne chce dokończyć remont otoczenia swojej głównej siedziby – zamku książąt Sułkowskich. Wicedyrektor tej instytucji Wojciech Glądys wyraził nadzieję, że jeszcze w br. ogłoszony zostanie przetarg na wykonanie prac.

„Zadanie jest już przygotowane. Zgromadziliśmy wszystkie zezwolenia. Inwestycja jest przygotowana technicznie do rozpoczęcia. Jesteśmy jednak uzależnieni od decyzji zarządu województwa śląskiego. Mam nadzieję, że jeszcze jesienią uda się ogłosić przetarg. Większość prac przypadłaby na 2021 r. Zrealizowane byłyby one do końca przyszłego roku” – powiedział wicedyrektor.

Muzeum chce odnowić praktycznie całe otoczenie zamku. Renowacja obejmie plac przed zabytkiem i szczyt muru oporowego wzdłuż wschodniej pierzei zamku. Na dziedzińcu, który obecnie zajmuje prowizoryczny parking, wykonane zostanie odwodnienie. Otrzyma on nową nawierzchnię. Podczas prac brukarskich powstaną wzory, które zarysują dawną zabudowę placu.

W 2017 r. bielscy archeolodzy Bożena i Bogusław Chorążowie odkryli na dziedzińcu fundamenty nieistniejących już budowli: XV-w. murów obronnych, prawdopodobnie kordegardy, która powstała nieco później, a także teatru książęcego i stajni wzniesionych w XIX w.

Ustawione zostaną elementy małej architektury.

Na przypominającym taras szczycie muru oporowego zbudowana zostanie altana. Wyremontowana będzie także krótka droga kamienna wzdłuż północnej elewacji.

Czytaj także: Remont czeka Fałatówkę dom malarza Juliana Fałata w Bystrej

Renowacja otoczenia zamku to druga część projektu „Rewitalizacja otoczenia budynku Muzeum Historycznego", który w pierwszej fazie objął remont muru oporowego po wschodniej stronie obiektu. Chroni on zabytek przed osunięciem. Ściana przez wiele lat była degradowana przez wodę, mróz, a także porastające ją rośliny. Jej stan do niedawna był już tak zły, że w części została pokryta siatką, żeby fragmenty nie spadały na przechodniów. Prace zakończyły się w drugiej połowie kwietnia ub.r. Kosztowały ponad 2 mln zł.

Wojciech Glądys dodał, że już raz próbowano wyłonić wykonawcę drugiego etapu. Poprzedni przetarg zakończył się fiaskiem, gdyż oferta była zbyt droga. Muzeum nie znalazło dodatkowych pieniędzy, żeby pokryć różnicę między kwotą, którą zamierzało przeznaczyć na inwestycję, a złożoną ofertą.

„Obecnie przeliczyliśmy wszystkie kosztorysy. Kwota nieco wzrosła. Czekamy na decyzję zarządu województwa” – powiedział. (PAP)

Foto: muzeum.bielsko.pl

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

7 o

katowice

Cóż... Bywało lepiej.

PM10: 22.9µg/m3 PM2.5: 18.5µg/m3