Bielska Fundacja Ekologiczna „Arka” przekazała 20 rowerów dzieciom z Ukrainy, które straciły ojców w wojnie na wschodzie ich kraju. Prezes fundacji Wojciech Owczarz poinformował, że to efekt zorganizowanej przez nich międzynarodowej akcji „Bike helps”.
Do akcji włączyło się już ponad 5 tys. osób z różnych krajów. Zarejestrowali się m.in. rowerzyści z wszystkich europejskich państw, a także m.in. ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, Meksyku, Australii, Tajlandii, Rosji, Japonii i Turcji. Za każdy 1 mln km przejechanych przez nich na rowerze do ukraińskich sierot trafi jeden rower.
Arka przy organizacji akcji współpracuje z wolontariuszami z Ukrainy, którzy pomagają dzieciom. Kierownik projektu Rusłan Telipski powiedział, że pod ich opieką jest ponad 220 dzieci, które straciły ojców podczas działań wojennych na wschodzie Ukrainy. Pochodzą one z różnych rejonów kraju wschodnich sąsiadów. Partnerami akcji są także Towarzystwo Przyjaciół Bielska-Białej i Podbeskidzia oraz Grupa Kęty.
Wojciech Owczarz powiedział, że międzynarodowa akcja jest rozszerzeniem projektu „Rower pomaga”, realizowanego dotychczas tylko w Polsce, którego piąta edycja ruszyła w marcu. Za „wykręcone” na rowerach i zarejestrowane w aplikacji Endomondo kilometry rowery trafią do podopiecznych domów dziecka. Akcja jest też zachętą, by Polacy przesiedli się z samochodów na rowery, ograniczając tym samym emisję CO2. W tym roku jej uczestnicy przejechali już 15 mln km. (PAP)
Foto: Fundacja Ekologiczna Arka