Nie zrobimy żadnego ruchu, który doprowadziłby do tego, że jakakolwiek kopalnia zostanie zamknięta, jeżeli nie będzie alternatywy – zapewnił w Rybniku lider Wiosny Robert Biedroń. Ocenił, że alternatywą dla węgla i sposobem na smog są odnawialne źródła energii.
Polityk przyjechał do Rybnika, by wesprzeć kandydującego z tego okręgu do Sejmu działacza Wiosny, miejscowego przedsiębiorcę Macieja Kopca. Przyznał, że Śląsk – także ziemia rybnicka – w dużej części rozwijały się dotąd dzięki węglowi. Biedroń wskazał przy tym, że dziś wiele osób „chciałoby i prosi o to, żebyśmy prowadzili w tej sprawie mądrą i rozsądną politykę”.
Zadeklarował, że lewica zawsze stoi po stronie tych, którzy mają trudności i muszą mierzyć się z wyzwaniami.
Robert Biedroń o częstochowskich aspiracjach
Odnawialne źródła energii Biedroń uznał za „jedyną alternatywę” dla Polski, określając wodę, powietrze i słońce jako dobra narodowe, wymagające szerszego wykorzystania. Zapewnił, że w swoim programie lewica stawia m.in. na walkę ze smogiem, z powodu którego rocznie umiera – jak mówił – ok. 45 tys. Polaków.
„Jest alternatywa i my ją pokazujemy. Chcemy, żeby Śląsk za kilka lat był jednym z najczystszym regionów w Polsce, a Polska była najczystszym krajem jeśli chodzi o powietrze w Europie; żeby już żadne dziecko, żaden człowiek, nie umierał tylko dlatego, że politycy chowają w tej sprawie głowę w piasek” – mówił Biedroń.
Konferencja Biedronia w Rybniku odbyła się przed kąpieliskiem Ruda; działacze lewicy ocenili, że była to droga, nietrafiona inwestycja, a w konsekwencji mieszkańcy w 2014 r. zdecydowali o zmianie władzy w mieście. „Ludzie są mądrzy i nie chcą już więcej władzy, która głupio wydaje ich pieniądze, bo to pieniądze należą do nas, obywateli, ponieważ państwo to my. Jeżeli ta zmiana mogła nastąpić w skali samorządu, to taka zmiana też nastąpi w skali kraju w najbliższych wyborach” – mówił Kopiec. (PAP)
Foto: PAP