Do groźnego zdarzenia doszło w niedzielę 7 kwietnia w Beskidzie Małym. 30-letnia paralotniarka wylądowała na drzewie.
W sobotę i niedzielę ratownicy Grupy Beskidzkiej GOPR udzielali pomocy w 11 wypadkach, do których doszło w rejonie Babiej Góry, Pilska, Skrzycznego, Żaru i Przełęczy Karkoszczonka. W większości były to typowe urazy turystyczne powstałe w wyniku upadku i potknięcia tj. stłuczenia, skręcenia stawów, podejrzenia złamań kończyn dolnych. Ratownicy transportowali również psa ukąszonego przez żmiję, których w Beskidach pojawia się coraz więcej. Podczas wycieczek warto zachować ostrożność!
W niedzielę doszło do incydentu paralotniowego - w wyniku podwinięcia skrzydła paralotni (klapy) doszło do upadku spiralnego i zawiśnięcia 30-letniej pilotki w koronach drzew ok. 25 metrów nad ziemią i 4 metry od pnia.
Na miejsce zdarzenia udał się zespół z CSR Szczyrk. Ratownicy po przygotowaniu sprzętu ewakuowali na ziemię poszkodowaną, która w ogólnym stanie dobrym została przekazana znajomym pilotom. Podczas działań na miejsce dotarli również strażacy z OSP Międzybrodzie Żywieckie i PSP Żywiec.

Źródło/foto: GOPR Beskidy