Z końcem grudnia w bielskim Studio Filmów Rysunkowych ruszyły prace nad kontynuacją serii „Pampalini – łowca zwierząt” – podał w sobotę p.o. dyrektora SFR Tomasz Małodobry. Pierwsze odcinki będą gotowe jeszcze w 2021 roku.
Pampalini, obok Bolka i Lolka, Reksia, Błękitnego Rycerzyka, Smoka Wawelskiego i profesora Gąbki, jest jedną z kultowych postaci, które wypełniały dziecięcą wyobraźnię wielu pokoleń Polaków. Po wielu latach przerwy bielskie studio przygotowuje wielki powrót na małe ekrany sympatycznego łowcy”
poinformował Tomasz Małodobry.
Szef SFR wskazał, że „Pampalini tym razem nie będzie chwytał zwierząt w egzotycznych krainach, tylko wyruszy tropem przygody po Polsce”. Uchylając rąbka tajemnicy zaznaczył, że przygody myśliwego będą mogły śledzić z zapartym tchem nie tylko dzieci, ale i ich rodzice, z myślą o których w serialu pojawią się nawiązania do poprzednich serii i „spora dawka łączącego pokolenia humoru”.
Pierwsze odcinki tej rodzinnej produkcji będziemy mogli zobaczyć już pod koniec 2021 r.”
powiedział Małodobry.
Animowany serial „Pampalini łowca zwierząt” powstał w bielskim Studio Filmów Rysunkowych w latach 1977-1980. Zrealizowano 13 odcinków. Opowiada o przygodach myśliwego. Autorem scenariuszy byli Leszek Mech i Bronisław Zeman.
Dyrektor dodał, że od końca grudnia trwają również prace koncepcyjne nad całkowicie nowym serialem skierowany do dzieci w wieku 6-12 lat.
Projekt nosi roboczy tytuł "Biuro śledcze", a jego bohaterowie będą uczyć konstruktywnego rozwiązywania problemów i zagadek. Agenci biura, dzięki nieszablonowemu podejściu do nauki, będą nie tylko objaśniali dzieciom skomplikowaną rzeczywistość, ale także zachęcali do zdobywania wiedzy
poinformował Tomasz Małodobry.
Studio Filmów Rysunkowych powstało w 1947 r. Pod kierownictwem plastyka Zdzisława Lachura utworzono w Katowicach zespół, który po komplikacjach lokalowych trafił do Bielska.
Pierwszy film rysunkowy powstał rok później. Z bielskim studio współpracowali m.in. Zbigniew Lengren, Jan Szancer, Józef Szajna, Jan Brzechwa, Ludwik Jerzy Kern, Stefan Kisielewski, Krzysztof Komeda i Krzysztof Penderecki. (PAP)