Awaria autobusu, kierowca-obcokrajowiec nieznający polskiego i zdezorientowani pasażerowie. Tak wyglądał poniedziałkowy poranek dla podróżujących autobusem linii A PKM Jaworzno.
Autobus linii A PKM Jaworzno jadący w kierunku Katowic jechał w poniedziałek rano przez Mysłowice drogą okrężną. Powodem były utrudnienia na A4. Nagle doszło do awarii pojazdu i wymuszonego postoju.
Portal JAW.PL opublikował film, na którym widać całą sytuację. Z autobusu zaczął cieknąć zielony płyn. Kierowca otworzył drzwi, a zdezorientowani pasażerowie musieli wysiąść. Problem w tym, że kierowca był obcokrajowcem, który nie mówi po polsku. W języku angielskim próbował poinformować pasażerów o całej sytuacji. Na szczęście autor nagrania porozumiał się z kierowcą, który przekazał mu, że pasażerowie powinni poczekać na kolejny autobus.
PKM Jaworzno broni pracownika
Sytuacja jedna z wielu, ale w tym przypadku szczególna z powodu narodowości kierowcy i braku znajomości języka polskiego. Pod filmem pojawiło się wiele negatywnych komentarzy, a czasami nawet o charakterze rasistowskim.
Do sprawy odniosło się PKM Jaworzno. Przedsiębiorstwo stanęło w obronie swojego pracownika.
- Autobus posiadał wszystkie wymagane prawem badania i przeglądy. Pojazdem kierował pracownik posługujący się językiem angielskim, który udzielił podróżnym stosownych informacji. Osoby nie znające języka angielskiego dowiedziały się o planowanym podstawieniu pojazdu rezerwowego od współpodróżnych - czytamy w oświadczeniu PKM Jaworzno, które dodaje, że niezwłocznie "wysłano" dwa autobusy zastępcze: jeden do zabrania pasażerów, drugi do obsługi linii.
Przewoźnik podkreśla, że wiele spółek zajmujących się przewożeniem osób korzysta coraz częściej z usług obcokrajowców, a powodem jest brak kierowców.
- Ze względu na ogólny brak kierowców w systemie transportowym, w całej aglomeracji górnośląsko-zagłębiowskiej usługi kierowania autobusami świadczy już kilkuset obcokrajowców i nasza Spółka nie jest w tej dziedzinie wyjątkiem. Ubolewamy, że w przestrzeni publicznej pojawia się wiele nieuzasadnionego hejtu, nietolerancji, a nawet komentarzy rasistowskich - dodaje PKM Jaworzno. Według firmy, pracownicy z zagranicy nie wyprzedzają polskich kierowców w statystykach zdarzeń drogowych.
- Pomimo bariery językowej goście naszego miasta realizują poprawnie swoje obowiązki i należy im się odpowiedni szacunek. Incydentalne przypadki pomylenia trasy przejazdu niejednokrotnie zdarzały się także rodowitym mieszkańcom Jaworzna zatrudnionym na stanowisku kierowcy - komentuje PKM Jaworzno.
fot. PKM Jaworzno