Całe Beskidy zasypane są śniegiem. Zima nie odpuszcza, co cieszy właścicieli stoków narciarskich i górskich hoteli. Po zluzowaniu obostrzeń przez rząd, turyści ruszyli w górskie rejony.
Od 12 lutego rząd postanowił zluzować obostrzenia. Zostały otworzone m.in stoki narciarskie i hotele, w których muszą zostać zachowane odpowiednie reżimy sanitarne.
Turyści postanowili skorzystać z uroków pieknej, tegorocznej zimy i wybrali się w Beskidy.
Pogoda znacznie dopisuje, zimowa aura trwa. Opady śniegu jednak powodują spore utrudnienia w ruchu drogowym. Wybierając się w okolice Szczyrku, Wisły czy Żywca trzeba liczyć się z zakorkowanymi drogami.
Jednak właściciele stoków narciarskich na pewno mają powody ku zadowoleniu. Na stokach każdego dnia pojawiają się tłumy narciarzy. Rząd mimo wszystko przypomina o przestrzeganiu zasad bezpieczeństwa, by nieodpowiedzialne zachowania nie doprowadziły do wzrostu zakażeń koronawirusem. Jeżeli taka sytuacja nastąpi, surowsze obostrzenia znów powrócą.