Prawomocny jest już wyrok 5 i pół roku więzienia dla Danuty H. za spowodowanie po pijanemu wypadku drogowego, w którym w 2016 r. w Bukowcu zginęła 15-latka. Prowadzony przez kobietę samochód zderzył się motocyklem, nastolatka była pasażerką jednośladu.
Sprawczyni wypadku miała 1,7 promila alkoholu w organizmie.
O utrzymaniu w mocy wyroku wydanego przez orzekający w I instancji Sąd Rejonowy w Lublińcu – po apelacji złożonej przez obrońcę oskarżonej - poinformował w środę PAP rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie Dominik Bogacz. Jak dodał sędzia, poza karą więzienia sąd wydał wobec H. dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Zobowiązał ją też do wpłaty zadośćuczynień pokrzywdzonym, łącznie 270 tys. zł, kobieta ma także wpłacić 5 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
13 września 2016 r. Danuta H. jechała ze swoją 5-letnią córką volkswagenem transporterem drogą wojewódzką nr 906. Gdy skręcała w lewo, chcąc dojechać do swojego domu, w jej samochód uderzył nadjeżdżający z naprzeciwka motocykl. Po uderzeniu w samochód jednoślad zjechał do rowu i uderzył w betonowe ogrodzenie posesji.
15-letnia pasażerka motocykla zginęła na miejscu. Kierujący motocyklem doznał ciężkich, zagrażających życiu obrażeń. Okazało się, że kierująca volkswagenem była pijana. Badanie wykazało w wydychanym przez nią powietrzu 1,7 promila alkoholu. W organizmie kierującego motocyklem nie było alkoholu lub substancji narkotycznych.
Śledztwo toczyło się długo, bo prokuratura napotkała na problemy dowodowe. Pierwszy z biegłych uznał, że do wypadku przyczynił się motocyklista, który przekroczył dozwoloną prędkość. Drugi specjalista wydający opinię był odmiennego zdania. W tej sytuacji prokuratura zwróciła się do Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie im. prof. Jana Sehna. Specjaliści z tej instytucji ustalili, że H. wykonując skręt w lewo nie ustąpiła pierwszeństwa motocyklowi i nie zachowała odpowiedniej ostrożności przy wykonywaniu tego manewru. Według biegłych Danuta H. mogła i powinna zauważyć jadący motocykl, co obligowało ją do zaniechania kontynuowania manewru.
Jednocześnie biegli uznali, że kierujący motocyklem przekroczył dopuszczalną prędkość - która w tym miejscu została określona na 50 km/h - o 20-25 km/h, jednakże brak jest podstaw do jednoznacznego ustalenia, czy miało to wpływ na możliwość uniknięcia wypadku.
W śledztwie prokurator przedstawił Danucie H. zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku drogowego w stanie nietrzeźwości oraz narażenia 5-letniej córki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Podejrzana przyznała się do zarzucanych jej przestępstw. Jak mówiła, w dniu wypadku wypiła dwa piwa o pojemności 0,5 litra.
Sąd Rejonowy w Lublińcu aresztował kobietę na dwa miesiące, jednoznacznie zastrzegł, że ten środek zapobiegawczy zostanie uchylony po wpłacie 20 tys. zł. Danuta H. została zwolniona 23 września 2016 roku po wpłaceniu poręczenia przez jej męża. Skazana kobieta nie była wcześniej karana.
Zgodnie z nowelizacją Kodeksu karnego, obowiązującą od 1 czerwca 2017 roku, nastąpiło zaostrzenie odpowiedzialności karnej za przestępstwo spowodowania wypadku drogowego, którego następstwem jest śmierć lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, jeżeli sprawca pod wpływem alkoholu lub pod wpływem środka odurzającego albo uciekł z miejsca zdarzenia. Obecnie takie przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat.
PAP