Na sosnowieckiej "patelni" działaczka Wiosny zorganizowała happening. W ten sposób chciała zwrócić uwagę na problem przemocy domowej, której ofiarą są najczęściej kobiety.
Anita Ziegler-Chamielec ucharakteryzowała się na pobitą kobietę i stanęła na sosnowieckiej "patelni". Przez kilka godzin próbowała zwrócić na siebie uwagę przechodniów. W ten sposób chciała pokazać problem polskich kobiet, które są ofiarami przemocy domowej. Co jakiś czas ktoś zatrzymywał się przy kandydatce Lewicy do Sejmu. Pewna 80-letnia kobieta zwróciła nawet uwagę, że za przemoc w zaciszu domowych winne są same kobiety. Ponieważ coraz częściej ubierają się wyzywająco i nie szanują się w stosunku do mężczyzn.
Działaczka Wiosny w przeszłości sama była ofiarą takiej przemocy. Również w swojej rodzinie miała przypadki znęcania się nad kobietami. Od kilku lat próbuje pomóc córkom, partnerkom czy żonom, które wstydzą się swoich siniaków i ran. Dlatego też postanowiła wystartować w wyborach do Sejmu. Więcej w poniższym materiale wideo.