Agnieszka Rupniewska o prezydent Zabrza: Przydomek caryca nie jest przypadkowy

415043878 883111067147425 4554715188490307216 n
Kastelik

Szymon Kastelik

10 stycznia, 2024

- Głównym celem pełnienia władzy powinno być to, żeby wspierać mieszkańców swojego miasta - mówi Agnieszka Rupniewska, radna Zabrza. W 2018 roku była bliska wygrania wyborów na prezydenta miasta. Czy teraz ponownie zawalczy o ten urząd?

Agnieszka Rupniewska jest radną Zabrza i przewodniczącą klubu KO - Nowe Zabrze. Jej Stowarzyszenie Nowe Zabrze, które wspiera mieszkańców miasta poprzez organizowanie m.in. jadłodzielni, powstało po wyborach samorządowych w 2018 roku. Jak podkreśla Rupniewska, była to konsekwencja jej startu, kiedy promowała się hasłem wyborczym "Nowy prezydent. Nowe Zabrze".

Rupniewska była blisko sprawienia sensacyjnej niespodzianki. W II turze "pojedynku" o urząd prezydenta Zabrza zabrakło jej niecałych 1,5 tys. głosów do pokonania Małgorzaty Mańki-Szulik, która rządzi Zabrzem od 2006 roku. Czy po ponad 5 latach Agnieszka Rupniewska poprzez swoją aktywność w mieście ponownie buduje swój kapitał przed nadchodzącymi wyborami samorządowymi?

- Nie tylko staram się, ale zdobywam to zaufanie, które organizujemy wspólnie z Nowym Zabrzem, ale też z Koalicją Obywatelską - komentuje Agnieszka Rupniewska, która dodaje, że nie zdecydowała się jeszcze na udział w wyborach na prezydenta miasta.

- Donald Tusk ogłosił już prawdopodobny termin wyborów samorządowych, ale ja chcę wstrzymać się ze swoją decyzją. Liczę na impuls ze strony mieszkańców. Jeśli mieszkańcy będą oczekiwać tego, że będą kandydować, to nie będę wahać się - zapowiada radna klubu KO - Nowe Zabrze.

Radna Zabrza krytykuje Mańkę-Szulik

Agnieszka Rupniewska ocenia, iż ostatnia kadencja to były "zmarnowane" lata dla Zabrza. - Uważam, że prezydent miasta przegapiła mnóstwo okazji na to, aby nasze miasto rozwijało się lub w sposób właściwy korzystało z funduszy unijnych. Przydomek pani prezydent "caryca" nie jest przypadkowy - mówi Rupniewska w rozmowie z naszym portalem. Według niej, pani prezydent nie chce rozmawiać z mieszkańcami o ich problemach i potrzebach, dlatego tak wielu zabrzan kieruje się do jej stowarzyszenia, gdzie szuka pomocy. Radna przypomina, że Małgorzata Mańka-Szulik w wyborach używała hasła "Prezydent zabrzan".

- Konsekwentnie pytam: których zabrzan? Bo na pewno nie tych, którzy zwracają się do mnie lub radnych mojego klubu - komentuje Agnieszka Rupniewska. 

- Największym potencjałem naszego miasta są mieszkańcy. Jestem głęboko przekonana o tym, ze w kwietniu dokonają prawdziwej rewolucji, wezmą sprawy w swoje ręce i pokażą, że są niezadowoleni w jaki sposób nasze miasto jest zarządzane. A tak naprawdę administrowane. Bo ja często mówię, że pani prezydent nie zarządza, tylko administruje - uważa twórczyni Nowego Zabrza.

Agnieszka Rupniewska negatywnie ocenia też bliską współpracę Małgorzaty Manki-Szulik z Prawem i Sprawiedliwością, czyli z partią, która według Rupniewskiej, niszczyła samorządy. Radna przypomina swoją "akcję", podczas której proponowała mieszkańcom Zabrza 29 złotych za 60 złotych. W ten sposób chciała pokazać, że miasto na zmianach prawa autorstwa PiS-u straciło 60 mln złotych, a otrzymało w zamian tylko 29 mln złotych. 

- Naszym miastem współrządzi Prawo i Sprawiedliwość. Pani prezydent niechętnie o tym mówi i bardzo często odżegnuje się od tego, mówiąc że jest bezpartyjnych. Ale prawdą jest, że w Zabrzu współrządzi PiS. Jednym z wiceprezydentów jest wiceprezydent z PiS-u. Klub radnych pani prezydent współpracuje z klubem radnych PiS, co widać podczas kluczowych głosowań - mówi Agnieszka Rupniewska.

Potrzeby miasta i Górnik Zabrze

- Wybraliśmy się do wszystkich dzielnic miasta. Rozmawialiśmy z radami dzielnic, z mieszkańcami. Uruchomiliśmy wirtualną mapę potrzeb, na której mieszkańcy mogli zgłaszać problemy. To jest punkt wyjścia stworzenia programu wyborczego i fundamentów Nowego Zabrza - relacjonuje Agnieszka Rupniewska, która nie ukrywa, że przez ostatnie lata jej stowarzyszenie oraz klub radnych zrobiło dużo, żeby pomóc mieszkańcom Zabrza. 

Jednym z największych problemów miasta jest Górnik Zabrze. Wydaje się, że sprawa klubu będzie jednym z najważniejszych tematów w nadchodzącej kampanii samorządowej w Zabrzu. Według Rupniewskiej, klub należy sprywatyzować, ale z zachowaniem kontroli miasta nad jego dorobkiem i historią. Według radnej, sposób zarządzania klubem odzwierciedla styl zarządzania miastem w wykonaniu urzędującej prezydent Zabrza.

- O tym jak zmarnowany jest potencjał Lukasa Podolskiego, mówi cały kraj. O tym jak kiepska jest baza dla najmłodszych mieszkańców Zabrza, mówi cały kraj. O tym jak kiepsko administruje się tym klubem, mówi cały kraj. Zastanawiam się, kiedy pani prezydent poczuje wstyd, że ten klub jest tak źle postrzegany - komentuje Agnieszka Rupniewska.

Więcej w poniższym wideo:

fot. Agnieszka Rupniewska Facebook

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

11 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 10.1µg/m3 PM2.5: 9.3µg/m3