Afera wokół loga Eurowizji Junior w Gliwicach!

Eurowizja junior grafika

Redakcja

3 grudnia 2019

Chociaż Eurowizja Junior 2019 zakończyła się ponad tydzień temu, to nadal jest o niej głośno. Viki Gabor pojawia się we wszystkich mediach, a TVP chwali się olbrzymim sukcesem organizacyjnym. Jednak nie wszystko było tak, jak chciał Jacek Kurski.

Koncert finałowy Eurowizji Junior 2019 odbył się 23 listopada w Arenie Gliwice. Polska, jako pierwsze państwo w historii, wygrała ten festiwal drugi raz z rzędu. Po Roksanie Węgiel, nastał czas na Viki Gabor, która jest obecna we wszystkich mediach. 

CZYTAJ TAKŻE Polka wygrała Eurowizję Junior!

Po konkursie TVP odtrąbiło olbrzymi sukces. Prezes telewizji Jacek Kurski chwalił się wysokimi wynikami oglądalności. Dodatkowo Edyta Lewandowska z Wiadomości gratulowała na wizji swojemu szefowi, jakby to on wystąpił na scenie i zaśpiewał. Ale jak się okazuje, nie wszystko poszło po myśli prezesa TVP. 

W najnowszym wywiadzie dla tygodnika Sieci, Jacek Kurski odniósł się do loga gliwickiej Eurowizji. Na planszy w odcieniach fioletu widać w tle Arenę Gliwice, zaś w wyższej warstwie ulokowany został napis. Obok tradycyjnej nazwy konkursu, znalazł się również opis "Gliwice - Silesia". Już podczas finałowego konkursu widzowie dziwili się, że nie pojawiła się nigdzie nazwa naszego kraju w języku angielskim. To też nie spodobało się Jackowi Kurskiemu, który zwolnił osobę odpowiedzialną za to hasło.

- Osobę na kierowniczym stanowisku, zresztą z bardzo wysokimi referencjami, która na coś takiego się zgodziła, pożegnałem i natychmiast zarządziłem zmianę. Nie wszędzie było to już niestety możliwe - powiedział Jacek Kurski w tygodniku Sieci.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3