Włamania i kradzieże, a do tego dość spora ilość narkotyków. 30-latek "działał" na terenie Katowic. Teraz grozi mu długa odsiadka.
Pod koniec grudnia ubiegłego roku podejrzany 30-latek włamał się do dwóch marketów: przy ul. 1 Maja oraz ul. Lwowskiej w Katowicach. Ukradł warte materiały pirotechniczne i dwa ekspresy do kawy..
- Mężczyzna został zatrzymany w Katowicach, kiedy jechał samochodem ze skradzionym towarem. Przewoził butle z gazem pochodzące z włamań na stacje benzynowe. Zatrzymany trafił do policyjnego aresztu - informuje katowicka komenda.
Kradzieże to nie były jedyne jego przewinienia. W trakcie przeszukania policjanci znaleźli ponad kilogram amfetaminy i blisko 900 tabletek ekstazy. Odzyskali również rzeczy pochodzące z innych włamań.
- Czynności w sprawie trwają. Kwestią czasu jest przedstawienie kolejnych zarzutów podejrzanemu. Na wniosek prokuratury, decyzją sądu na czas trwającego postępowania, podejrzany został aresztowany na 3 miesiące. Za popełnione przestępstwa grozi mu kara do 10 lat więzienia, która może zostać zwiększona, ponieważ 30-latek działał w warunkach multirecydywy - dodaje policja.