28-letni mieszkaniec Tworoga może spędzić kolejne lata w więzieniu. Wszystko z powodu napadu na sklep. Groził ekspedientce bronią. Niestety "miał pecha", bo w sklepie nie było gotówki.
Zdarzenie miało miejsce w połowie czerwca w gminie Tworóg. Według ustaleń policji, ekspedientka wyszła z zaplecza sklepu i zobaczyła stojącego przed ladą zamaskowanego mężczyznę, który w ręku trzymał pistolet.
- Sprawca zażądał wydania pieniędzy z kasy fiskalnej. Okazało się jednak, że nie było w niej pieniędzy, gdyż kilka minut wcześniej właściciel sklepu zabrał gotówkę ze sobą. Mężczyzna widząc, że jego plan się nie powiódł, wybiegł ze sklepu i odjechał rowerem - informuje policja.
Ekspedientka zawiadomiła policję. Dzięki nagraniu z monitoringu funkcjonariusze wiedzieli jak wyglądał sprawca. Kilka dni później tarnogórscy kryminalni, przed jednym ze sklepów w Tworogu, natknęli się na mężczyznę, który odpowiadał rysopisowi sprawcy. Szybko potwierdzili, że to podejrzany. Został zatrzymany.
Wszystko potwierdziło przeszukanie jego domu, w którym znaleźli pistolet pneumatyczny i kominiarkę. Zgadzał się również rower, który stał przed domem.
- Zatrzymany noc spędził w policyjnej celi i na drugi dzień trafił przed oblicze prokuratora, który przedstawił mu zarzut usiłowania rozboju i objął go policyjnym dozorem. Sprawca przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd - dodaje policja.