Kilka dni wcześniej policja odebrała 26-latkowi dowód rejestracyjny za stan techniczny pojazdu. Nie przeszkodziło to jednak mieszkańcowi Rudy Śląskiej, żeby jechać ponownie niesprawnym samochodem.
Do zdarzenia doszło 1 lutego, kiedy to wieczorem policjanci ruchu drogowego z komendy w Rudzie Śląskiej, zostali powiadomieni o kierowcy nissana, który wjechał w latarnię. - Kierowca i pasażer samodzielnie wydostali się z kompletnie rozbitego pojazdu. Na miejscu pojawili się zarówno mundurowi z drogówki, ale tez inne służby, które zabezpieczyły uszkodzoną latarnię i zerwane przewody energetyczne - relacjonuje policja i dodaje - Policjanci szybko ustalili, że 26-letni rudzianin nie powinien poruszać się tym samochodem, bowiem 3 dni wcześniej został mu zatrzymany dowód rejestracyjny i zakazana dalsza jazda, za stan techniczny zagrażający bezpieczeństwu w ruchu drogowym. Wówczas nałożono na niego mandat wysokości 2000 złotych.
26-latek został ukarany mandatami o łącznej wysokości 5000 złotych. Na tę sumę złożyło się spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i kierowanie samochodem niedopuszczonym do ruchu.