Wieczorem 4 lipca 2021 roku doszło do prawdziwej tragedii. Ulicą Denhoffa w Kruszynie jechały dwie nastoletnie dziewczyny na rowerach. W jedną z nich wjechał samochód prowadzony przez pijanego 24-latka.
Samochód kierowany przez Andrzej R. najechał na tylnie koło 16-letniej dziewczyny. Ta wpadła na maskę i przednią szybę samochodu, a następnie została odrzucona na odległość 40 metrów. Trafiła do szpitala z poważnymi obrażeniami głowy i klatki piersiowej. Zmarła następnego dnia.
Andrzej R. oddalił się z miejsca wypadku, ale po przejechaniu 850 metrów stracił panowanie nad samochodem i wjechał do rowu. - Na podstawie przeprowadzonych badań ustalono, że w chwili wypadku Andrzej R. znajdował się w stanie nietrzeźwości, gdyż w jego organizmie stwierdzono 1,7 promila alkoholu - informuje częstochowska prokuratura.
Powołany w sprawie biegły z zakresu ruchu drogowego uznał, że przyczyną wypadku drogowego było nie zachowanie bezpiecznego odstępu od rowerów podczas wyprzedzania przez kierującego samochodem marki Skoda. Ponadto z opinii wynika, że stan techniczny pojazdu nie miał wpływu na zaistnienie wypadku drogowego. Przeprowadzone przez biegłego badania wykazały również, że Andrzej R. przekroczył dopuszczalną prędkość wynoszącą 50 km/h, gdyż poruszał się z prędkością około 87 km/h - dodaje prokuratura.
Prokurator przedstawił Andrzejowi R. zarzut spowodowania w stanie nietrzeźwości śmiertelnego wypadku drogowego i ucieczki z miejsca zdarzenia. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Andrzej R. częściowo przyznał się do zarzucanego mu przestępstwa i odmówił złożenia wyjaśnień. Andrzej R., który z zawodu jest kierowcą, nie był w przeszłości karany.
Przestępstwo spowodowania wypadku drogowego, którego następstwem jest śmierć osoby lub ciężki uszczerbek na zdrowiu, jeżeli sprawca znajdował się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo zbiegł z miejsca zdarzenia, jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 2 do 12 lat. W takim przypadku sąd orzeka także dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych - informuje Prokuratura Okręgowa w Częstochowie.