Jaki był 2021 rok dla inwestorów? To zależy. Niektórzy zyskali, a inni stracili. Eksperci pomylili się m.in. w sprawie obligacji.
Maciej Pielok z PEKAO TFI s.a. twierdzi, że mimo pandemii i problemów na rynku, to był dobry rok dla wszystkich tych, którzy inwestowali na giełdzie.
- 2021 rok był paradoksalnie, tak jak poprzedni, dobrym rokiem dla inwestorów. Mimo że mierzyliśmy z nowymi ryzykami. Na pewno będą wspominać go inwestorzy giełdowi. Natomiast był słaby dla osób inwestujących w obligacje - mówi Pielok.
Przewidywano, że akcje będą rosnąć. Eksperci uważali też, że rynki wschodzące okazał się najgorszą klasą aktywów. - Mijający rok był ciekawy na rynkach finansowych. Był też ciekawy, że konsensus może działać i nie działać. Konsensus czyli zbiorowa opinia większości - komentuje Tomasz Tarczyński, prezes zarządu OPOKA TFI.
Grzegorz Zatryb ze Skarbiec TFI dodaje, że 2022 rok nie będzie różnił się od 2021 roku - Przyszły rok będzie nadal niezły rok dla ryzykownych aktywów. Inflacja pozostanie podwyższona, ale powoli będzie brana pod banki centralna pod kontrolę - ocenia Zatryb.
Banki centralne nie będą przyduszać gospodarki. Gospodarka w skali globalnej powinna sobie poradzić z zaostrzeniem polityki monetarnej.
Szybkie podwyższenie stóp procentowych doprowadziło do tego, że rentowności krótkoterminowych papierów są bardzo atrakcyjne - komentuje dr Dariusz Lasek.
źródło: mediaroom PAP