Nietrzeźwy kierowca wjechał oplem w słup energetyczny w Brzeźnicy (pow. Raciborski). Miał blisko 1,5 promila alkoholu we krwi. Cudem nikt nie ucierpiał, ale uszkodzenia są poważne, a sprawa trafi do sądu.
Niedzielny wieczór na ulicy Kozielskiej w Brzeźnicy mógł zakończyć się tragedią. Około godziny 20:00 32-letni kierowca opla, jadąc na podwójnym gazie, stracił panowanie nad pojazdem i z impetem uderzył w przydrożny słup energetyczny. Jak się okazało, miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.
Choć z kolizji wyszedł bez szwanku, to nie można powiedzieć tego samego o infrastrukturze – uszkodzony słup energetyczny to poważna awaria, mogąca mieć konsekwencje dla wielu mieszkańców. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, natychmiast wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu. Alkomat nie pozostawił wątpliwości. Prawko? Zatrzymane na miejscu. Sprawa? Trafia do sądu. Grozi mu nawet 3 lata więzienia, dotkliwa grzywna i zakaz prowadzenia pojazdów.
To kolejny przykład skrajnej nieodpowiedzialności za kierownicą. Policja nieustannie apeluje: nie wsiadaj za kierownicę po alkoholu! Nawet niewielka ilość może osłabić Twoją koncentrację, refleks i zdolność oceny sytuacji – a to prosta droga do wypadku.
Zapamiętaj:
-
Pijany kierowca to zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.
-
Zawsze masz wybór – taksówka, komunikacja miejska, trzeźwy znajomy.
-
Nie bądź obojętny – widzisz, że ktoś nietrzeźwy chce prowadzić? Reaguj. Możesz uratować życie.