Za nami 10. edycji MasterChefa w telewizji TVN. W trakcie emitowanego w niedzielę finału programu zwycięzcą został Maciej Regulski. Mieszkaniec Dąbrowy Górniczej.
W finale Maciej zmierzył się z Mariuszem.
Programowi ojciec i syn rywalizowali wspierając się jednocześnie. Tyle pozytywnej energii i wsparcia nie było jeszcze w żadnym finale! Były emocje! Niestety, nie wszystkie pozytywne. Mariusz skaleczył się i wyłączyło go to na chwile z walki, jednak nie poddał się. O kolegę martwił się jego programowy syn. Na szczęście mężczyźnie doliczono czas i tym samym mimo krótkiej przerwy od gotowania rywalizacja była uczciwa! Jako przystawką jurorzy zostali uraczeni przez Mariusza sałatką w stylu Tataki. Maciek postanowił zaserwować zupę grzybową, która zachwyciła jurorów. Jako danie główne na talerzach przygotowanych przez Mariusza zagościł homar, Maciek postawił na pierś z kaczki. Deser Mariusza nawiązywał do ulubionego deseru jego kobiety - pudding czekoladowy. Maciek przygotował gruszkę pod kakaową kruszonką
- czytamy na stronie masterchef.tvn.pl.