GKS Katowice walczy o powrót do I Ligi (aktualnie zajmuje drugie miejsce w II Lidze). W środę w zaległym meczu 27. kolejki pokonał u siebie Olimpię Elbląg 1:0 po golu Kościelniaka. Ale w tle walce o awans rozgrywa się walka o kilka milionów złotych.
Pod koniec kwietnia spółka "GKS GIEKSA KATOWICE S.A" opublikowała komunikat dotyczący "Wyników kontroli Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przeprowadzonej u płatnika składek – FUNDACJI „SPORTOWE KATOWICE” oraz GKS GieKSa Katowice S.A.". Z treści komunikatu wynika, że spółka musi zapłacić Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych blisko cztery miliony złotych! Skąd taka kwota? Według ZUS-u to zobowiązanie spółki, którego powodem jest "rozdzielenie wykonywanej pracy na dwie różne umowy, tj. umowę o pracę i umowę zlecenie umożliwiło uzyskiwanie korzyści związanych z obniżeniem kosztów prowadzenia działalności – zminimalizowanie obowiązku składkowego". Takie działania miały mieć związek z 49 zleceniobiorcami, którzy byli jednocześnie pracownikami Fundacji „Sportowe Katowice”.
Spółka nie zgadza się z tą decyzją - Emitent uważa, że stanowisko organu rentowego jest błędne i winno zostać skorygowane w toku sądowej kontroli. Wobec powyższego Spółka podejmie kroki przewidziane przepisami prawa i złoży do Sądu odwołania od ustaleń kontroli ZUS - czytamy w komunikacie spółki.
Pełna treść komunikatu:
W wyniku kontroli Spółka otrzymała decyzje, w których organ stwierdził, że w przypadku 49 zleceniobiorców, będących jednocześnie pracownikami Fundacji „Sportowe Katowice” z siedzibą w Katowicach, rozdzielenie wykonywanej pracy na dwie różne umowy, tj. umowę o pracę i umowę zlecenie umożliwiło uzyskiwanie korzyści związanych z obniżeniem kosztów prowadzenia działalności – zminimalizowanie obowiązku składkowego. W konsekwencji organ stwierdził, że ww. zleceniobiorcy z tytułu zatrudnienia w ramach umowy zlecenie podlegają obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowemu i wypadkowemu a podstawą wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne powinno być – zdaniem ZUS - wynagrodzenie otrzymane również z tytułu umowy zlecenie.
Z wstępnych wyliczeń Emitenta wynika, że jego zobowiązanie wobec ZUS wyliczone w oparciu o otrzymane decyzje wynosi 3 335 613,75 zł. Do kwoty tej doliczone powinny zostać odsetki, wynoszące na dzień sporządzenia raportu ok. 600 000,00 zł.
Emitent uważa, że stanowisko organu rentowego jest błędne i winno zostać skorygowane w toku sądowej kontroli. Wobec powyższego Spółka podejmie kroki przewidziane przepisami prawa i złoży do Sądu odwołania od ustaleń kontroli ZUS.
O wynikach postępowań sądowych i ewentualnych decyzjach Zarządu Spółki w tej sprawie Emitent informować będzie w kolejnych komunikatach"