Kierowcy ponownie z przerażeniem spoglądają na tablice z cenami na stacjach benzynowych. Paliwo drożeje z dnia na dzień. Dlaczego?
Co dzieje się z paliwem? Od 1 lutego obowiązuje niższy VAT na paliwo. Wcześniej rząd zdecydował o obniżeniu akcyzy. Według zapowiedzi wszystkie rodzaje PB i ropa miały kosztował nieco więcej niż 5 złotych. Tymczasem na stacjach benzynowych widzimy, jak sukcesywnie ceny za litr idą w górę. W najpopularniejszych sieciach tankowanie kosztuje już prawie 5,50 złotych. Nawet na Orlenie cena przekroczyła 5,40 złotych, mimo że prezes PKN Orlen wychwalał najniższe ceny w kraju na konferencji prasowej z udziałem premiera Polski. Wówczas Daniel Obajtek prezentował 5,15 złotych za litr na Orlenie. Niestety możemy zapomnieć o tych cenach.
Pierwszym powodem są światowe ceny za baryłkę ropy naftowej. Od 1 stycznia jej wartość wzrosła niemal o 20 dolarów i teraz jedna baryłka kosztuje 92-95 dolarów. Kolejny problem to wysoki kurs dolara w Polsce, który znajduje się na poziomie 4 złotych! Nie można zapomnieć również o inflacji w Polsce, która w styczniu przekroczyła 9 procent.
To są trzy główne czynniki, które aktualnie wpływają na cenę ropy naftowej. Obniżka VAT-u uratowała nas od tragedii w postaci paliwa za grubo ponad 6 złotych, ale nie uratuje przed inflacją oraz czynnikami międzynarodowymi.