Kilka dni temat na muralu z wizerunkiem Krystyny Bochenek pojawiły się tzw. "tagi". Ktoś uznał, że należy dodatkowo "ozdobić" to miejsce. Poszukiwani są świadkowie tego zdarzenia.
Niedawno ukończono na katowickiej kamienicy przy ul. Wojewódzkiej 48 mural upamiętniający Krystynę Bochenek. Legendarna dziennikarka oraz polityczka zginęła w katastrofie pod Smoleńskiem. Właśnie w 11. rocznicę tragedii mural miał zostać oficjalnie zaprezentowany mieszkańcom.
Niestety komuś nie spodobała się praca stworzona przez grupę NIETAK. Nieznany sprawca bądź nieznani sprawcy postanowili domalować coś od siebie. W ten sposób zniszczyli upamiętnienie Krystyny Bochenek, które powstało z inicjatywy Gazety Wyborczej i władz Katowic. Twórcy muralu inspirowali się zdjęciem autorstwa Bartłomieja Barczyka.
Każdemu z nas zależy na tym, żeby otoczenie naszego miejsca zamieszkania było jak najbardziej zadbane. Robimy to często prostymi czynnościami - segregujemy śmieci, sprzątamy po swoich pupilach, sadzimy roślinki na balkonach. Lubimy kiedy wokół nas jest czysto. W Katowicach lubimy też murale, które często szarym miejscom nadają odrobinę koloru. 10 kwietnia do grona katowickich murali miał oficjalnie dołączyć kolejny - poświęcony Krystynie Bochenek - czytamy na facebookowym profilu miasta Katowice.
Ściana budynku na której powstał mural została "ozdobiona" dodatkowymi, nieplanowanymi napisami.
Sprawa została zgłoszona również na policję. Miasto Katowice prosi też świadków o kontakt. Informacje można wysyłać na adres e-mail: p@katowice.eu