Na przejeździe kolejowym w Częstochowie doszło do groźnego wypadku. 33-letni kierowca volkswagena zignorował czerwone światło i wjechał wprost pod nadjeżdżający pociąg towarowy. Mężczyzna został ranny i trafił do szpitala, a ruch kolejowy na trasie Stradom–Gnaszyn został wstrzymany.
Wczoraj przed południem doszło do bardzo niebezpiecznego zdarzenia drogowego na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Częstochowie przy ulicy Głównej. O godzinie 11:50 na szlaku kolejowym między Częstochową Stradom a Częstochową Gnaszyn kierowca samochodu osobowego wjechał na przejazd, gdzie zderzył się z pociągiem towarowym zmierzającym w kierunku stacji Stradom.
Ze wstępnych ustaleń policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie wynika, że 33-letni kierowca volkswagena najprawdopodobniej nie zastosował się do sygnalizacji świetlnej. W wyniku kolizji został ranny i przetransportowany do szpitala, gdzie pobrano mu krew do badań na obecność niedozwolonych substancji.
Na miejscu interweniowały służby ratunkowe, a ruch kolejowy został wstrzymany. Koleje Śląskie wprowadziły zastępczą komunikację autobusową, a pociągi dalekobieżne kursowały zmienionymi trasami przez Częstochowę, Zawiercie i Tarnowskie Góry.
Sprawca zdarzenia miał dużo szczęścia, że przeżył, jednak poniesie konsekwencje – zostanie ukarany mandatem i będzie musiał pokryć koszty związane z wyrządzonymi szkodami, w tym organizacją zastępczej komunikacji oraz zaangażowaniem służb ratunkowych.
Powołano komisję, która oceni zakres uszkodzeń infrastruktury oraz określi niezbędne działania naprawcze.
Takie sytuacje pokazują, jak tragiczne skutki może mieć lekkomyślność na przejazdach kolejowych. Każdy kierowca powinien pamiętać, że respektowanie zasad bezpieczeństwa to nie tylko jego własna odpowiedzialność, ale także troska o życie pasażerów pociągu i innych uczestników ruchu.