Tragiczne zdarzenie na kopalni Ziemowit w Lędzinach. Nie żyje jeden z pracowników firmy zewnętrznej.
Jak informuje portal 112Tychy - Tyskie Służby Ratownicze, pomimo reanimacji nie udało się uratować mężczyzny. Zgon nastąpił w wyniku nagłego zatrzymania krążenia.
Na miejsce został wezwany śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, ale ostatecznie został odwołany.
Jak poinformował Tomasz Głogowski, rzecznik prasowy Polskiej Grupy Górniczej, w skład której wchodzi KWK Ziemowit, około godziny 6:50 przed wyjściem z zakładowej łaźni znaleziono nieprzytomnego 48-letniego pracownika firmy zewnętrznej. Mężczyzna leżał na podłodze. Pomimo trwającej kilkadziesiąt minut reanimacji nie udało się go uratować. Zgon nastąpił z przyczyn naturalnych.