Do tragedii doszło nad ranem w nocy z wtorku na środę. Pociąg towarowy potrącił Kacpra Wołka. - Dziś rano otrzymaliśmy informacje o śmierci młodego mieszkańca Zawiercia, który miał przed sobą całe życie. Nie spodziewaliśmy się jednak, że ta tragedia tak dotkliwie dotknie naszą sportową rodzinę... - taki wpis pojawił się wczoraj na profilu w mediach społecznościowych drużyna piłki ręcznej Viret CMC Zawiercie.
- Około godz. 4.00 rano pomiędzy Górą Włodowską a Zawierciem pociąg towarowy PKP Cargo relacji Rykoszyn - Dąbrowa Górnicza potrącił osobę poza przejściami i przejazdami. Na miejscu pracowała specjalna komisja, która ustala przyczyny zdarzenia - informuje Katarzyna Głowacka z Zespołu Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe.
W związku z reorganizacją I ligi jedno z dwóch wolnych miejsc przypadło właśnie drużynie Viretu, która została już oficjalnie zaproszona do udziału w rozgrywkach przez Związek Piłki Ręcznej w Polsce i z takiej możliwości skorzysta. Niestety na parkiecie nie będzie miał okazji zadebiutować młody Kacper Wołek.
Zawierciańska policja cały czas próbuje ustalić szczegóły tego nieszczęśliwego wydarzenia. Poszukuje też ewentualnych świadków tragedii.