36-letni pracownik zginął w wypadku, do którego doszło w Kopalni Surowców Mineralnych Ruda w Budziskach k. Kuźni Raciborskiej. To 15. w tym roku śmiertelna ofiara pracy w polskim przemyśle wydobywczym - wynika z danych nadzoru górniczego.
Do wypadku, o którym poinformował w czwartek Wyższy Urząd Górniczy w Katowicach, doszło w środę przy znajdującym się w wyrobisku przenośniku taśmowym.
Podczas czyszczenia podestu pogłębiarki pracownik - z nieustalonych dotąd przyczyn - został wciągnięty pomiędzy części urządzenia. Zmarł na skutek odniesionych obrażeń.
Okoliczności wypadku wyjaśnia Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku, sprawę bada także prokuratura.
Z danych Wyższego Urzędu Górniczego wynika, że zmarły w czwartek górnik to 15. w tym roku śmiertelna ofiara pracy w polskim górnictwie, a czwarta w odkrywkowych zakładach górniczych. Najwięcej - ośmiu górników - zginęło w kopalniach węgla kamiennego.
Do śmiertelnych wypadków doszło w tym roku - oprócz kopalni surowców mineralnych Ruda - także w kopalniach węgla: Zofiówka, Ziemowit, Bobrek, Janina, Marcel, Rydułtowy, Szczygłowice oraz w zakładzie odwadniania kopalń, a ponadto w należących do KGHM kopalniach rud miedzi Rudna i Lubin oraz w odkrywkowych zakładach górniczych: Drahle III w woj. podlaskim, kopalni węgla brunatnego Turów oraz kopalni granitu Barcz I na Dolnym Śląsku.
Poprzedni śmiertelny wypadek w górnictwie miał miejsce 26 listopada - 37-letni pracownik Centralnego Zakładu Odwadniania Kopalń zginął wówczas w wyniku upadku w głąb szybu Bańgów w Siemianowicach Śląskich. Wcześniej, 7 października, w kopalni Szczygłowice 22-letni górnik zginął uderzony opadającymi skałami podczas prac w podziemnym wyrobisku. 15 września 46-letni górnik zginął w kopalni Rydułtowy, przysypany skałami stropowymi podczas kontroli chodnika. 1 września w kopalni Zofiówka w Jastrzębiu-Zdroju zginął 46-letni górnik - jego ciało znaleziono na dnie szybu. Natomiast 10 września stracił życie górnik w należącej do KGHM kopalni Rudna.
Według danych WUG, od początku tego roku do końca listopada w całym górnictwie doszło do 1854 rozmaitych wypadków, w tym 1534 w kopalniach węgla kamiennego - w 11 przypadkach górnicy doznali ciężkich obrażeń.
W całym ub. roku w górnictwie zginęły 23 osoby, z czego 16 w kopalniach węgla kamiennego. Doszło do 2326 wypadków, w tym 10 ciężkich. (PAP)