Hokeista katowickiej drużyny został zaatakowany poza lodowiskiem, przez nieznanych jak na razie sprawców. W wyniku pobicia trafił do szpitala. Ekipa z Katowic w wyniku skandalu postanowiła nie wychodzić do pojedynku z jastrzębianami!
Zaplanowany na piątek 4 października mecz 7. kolejki Polskiej Hokej Ligi pomiędzy JKH GKS-em Jastrzębie a GKS-em Katowice nie został rozegrany. Sprawą zajmuje się policja z Jastrzębia Zdroju.
Komisarz Ligi Marta Zawadzka poinformowała, że w związku z incydentem decyzję o rozstrzygnięciu meczu podejmie zarząd Polskiej Hokej Ligi.
- Jesteśmy wstrząśnięci sytuacją, do jakiej doszło przed piątkowym meczem w Jastrzębiu-Zdroju. Liczymy, że sprawca, sprawcy zostaną zidentyfikowani i przykładnie ukarani. To szok dla całego środowiska hokejowego - skomentował wiceprezes PZHL Robert Walczak.
W wyniku obrażeń zawodnik trafił do szpitala – znajduje się obecnie pod specjalistyczną opieką lekarską. W związku z tym, solidaryzując się z kolegą, cały zespół, po konsultacji ze sztabem trenerskim i zarządem Klubu nie wyjechał na lodowisko. W pełni popieram podjęcie takiej decyzji!”
informuje Marcin Krupa, prezydent Katowic
Foto: GKS Katowice