Zatrzymano 19 osób po burdach na Stadionie Śląskim. Policja ustala tożsamość kolejnych sprawców

Mecz ruch łks

Iwona Majka

12 maja 2025

Sportowe emocje szybko ustąpiły miejsca chaosowi – sobotni mecz ŁKS Łódź z Ruchem Chorzów na Stadionie Śląskim zakończył się interwencją policji i zatrzymaniami. Spotkanie przerwano na kilka minut z powodu zadymienia trybun po użyciu materiałów pirotechnicznych. Jednak prawdziwe napięcie eksplodowało w przerwie – doszło do starcia pseudokibiców obu drużyn. Sytuację opanowały dopiero policyjne oddziały, które zatrzymały 19 osób. Funkcjonariusze nadal analizują nagrania i identyfikują kolejnych uczestników zajść.

Sobotni mecz ŁKS-u Łódź z Ruchem Chorzów na Stadionie Śląskim zapowiadał się jako emocjonujące sportowe wydarzenie. Zamiast piłkarskich emocji, kibice i służby porządkowe byli jednak świadkami niebezpiecznych incydentów, które przerodziły się w poważne zamieszki.

Zabezpieczenie imprezy wymagało zaangażowania ogromnych sił policyjnych – na miejscu obecni byli funkcjonariusze z Chorzowa, Katowic, jednostek prewencji z całego województwa, a także wsparcie z miast w całej Polsce.

–Pomagali nam koledzy z oddziałów i samodzielnych pododdziałów Policji z całego kraju: Białegostoku, Łodzi, Bydgoszczy, Opola, Olsztyna, Krakowa, Gorzowa Wielkopolskiego, Kielc, Gdańska, Rzeszowa, Szczecina i Lublina – informuje śląska policja.

Ponad 13 tysięcy kibiców zasiadło na trybunach, ale atmosfera zaczęła się psuć już w czterdziestej minucie – w sektorze gospodarzy pojawiła się wielka flaga, a tuż po niej odpalono race, co doprowadziło do zadymienia i przerwania meczu. W przerwie sytuacja wymknęła się spod kontroli – pseudokibice ŁKS-u przedarli się przez sektory, by zaatakować fanów Ruchu. Doszło do otwartego starcia, w którym używano rac i innych niebezpiecznych przedmiotów.

Ochrona nie zdołała zapanować nad eskalacją przemocy, dlatego organizator oficjalnie zwrócił się o pomoc do policji. Gdy funkcjonariusze wkroczyli na stadion, stali się celem ataku – agresorzy rzucali w nich racami i ciężkimi przedmiotami, demolując przy tym stadionową infrastrukturę. Funkcjonariusze musieli sięgnąć po środki przymusu bezpośredniego, w tym miotacze gazu i armatki wodne.

W trakcie akcji wylegitymowano ponad 1200 osób i zatrzymano 19 najbardziej agresywnych uczestników. Trwa analiza nagrań i materiału dowodowego – kolejni sprawcy są identyfikowani.

Poprzedni artykuł

Następny artykuł

13 o

katowice

Wspaniałe powietrze!

PM10: 6.4µg/m3 PM2.5: 5.8µg/m3