Szokująca historia z Mysłowic. Pijany 42-latek zaatakował sąsiada.
Do ataku doszło w minioną niedzielę w jednym z bloków w Mysłowicach przy ul. Reja. Pijany mężczyzna zapukał do sąsiada i bez powodu zaatakował go nożem. 55-letni mieszkaniec Mysłowic z urazami szyi i twarzy trafił do szpitala. Napastnika obezwładnili dopiero interweniujący policjanci. Badanie alkomatem wykazało w jego organizmie ponad 2 promile alkoholu. Sprawca, po wytrzeźwieniu w policyjnym areszcie, usłyszał już zarzuty. Na wniosek śledczych, sędzia podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu. To nie pierwszy wyskok 42-latka. Był już notowany za pobicia. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu teraz dożywocie.