W Katowicach trwa śledztwo w sprawie makabrycznego zdarzenia w dzielnicy Brynów. W środę, 10 września, w automacie paczkowym przy ulicy Kanarków 7 natrafiono na martwego kota. Na miejscu interweniowali funkcjonariusze, a o sprawie została również powiadomiona prokuratura.
Na makabryczne odkrycie natrafił młody chłopiec, który przyszedł odebrać paczkę – w środku paczkomatu znalazł martwego kota. Maszyna stoi tuż przy przychodni weterynaryjnej, lecz wejście, z którego na co dzień korzystają klienci, znajduje się po drugiej stronie budynku. Nikt nie słyszał przerażającego miauczenia zwierzęcia ani jego walki o życie, co czyni całe zdarzenie jeszcze bardziej wstrząsającym.
Policja ustala, czy kot mógł trafić do skrytki samodzielnie, np. wskakując do środka, a następnie zostać tam uwięziony przypadkowo, czy też ktoś celowo go umieścił, skazując na cierpienie. W sprawie wszczęto postępowanie w kierunku znęcania się nad zwierzętami, a wkrótce zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Funkcjonariusze apelują do osób posiadających jakiekolwiek informacje, które mogą pomóc w ustaleniu przebiegu zdarzenia, o kontakt z policją.
Sprawa wstrząsnęła opinią publiczną. Poseł Łukasz Litewka opisał dramat zwierzęcia w mediach społecznościowych:
„To nigdy nie jest przyjemne publikować Wam takie informacje, ale zdaję sobie sprawę z tego, że trzeba to nagłaśniać, piętnować i karać.
Katowice, spokojne osiedle na Brynowie. Paczkomat jakich tysiące w Polsce.
W środku? Ktoś zamknął żywego kota i skazał na śmierć w męczarniach.
Wczoraj po otwarciu skrytki, młody chłopak zobaczył martwego kota, wokół którego były odchody.
Na drzwiczkach znaleziono ślady pazurów, zwierzę walczyło o wolność. Kot musiał być tam przez kilka dni, aż dziwne, że nikt nie słyszał żadnych odgłosów.
Sprawa została już zgłoszona na policję, niezależnie jednak od finału, wiem jedno: Wśród nas żyją potwory i czerpią satysfakcję z tak karygodnych zachowań. cZŁOwiek.”
W Polsce odpowiedzialność za znęcanie się nad zwierzętami reguluje Ustawa o ochronie zwierząt, która przewiduje karę pozbawienia wolności do 3 lat za zadawanie cierpienia lub brak zapewnienia odpowiedniej opieki. W przypadku szczególnego okrucieństwa kara może wynosić od 3 miesięcy do 5 lat. Sąd może także orzec przepadek zwierzęcia, nawiązkę na cele ochrony zwierząt oraz zakazy posiadania zwierząt czy prowadzenia działalności związanej ze zwierzętami.